Na pierwszy z powakacyjnych etapów wybraliśmy się pozwiedzać Województwo Lubuskie ![]()
![]()
![]()
Zachęceni wieściami o rosnącym zasięgu sieci lokalnych tras i ścieżek rowerowych, nowej infrastrukturze rozbudowywanej m.in. z myślą o rowerzystach, a także o kilometrach świeżo wylewanego asfaltu na istniejących już drogach – tym razem postanowiliśmy skorzystać z zaproszenia Wojewódzkiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Drzonkowie, czyli na obrzeżach Zielonej Góry. Sam WOSiR Drzonków to miejsce, które zostało stworzone z myślą o promocji wielu dyscyplin sportu i również jako baza do organizacji zawodów kolarskich sprawdziło się znakomicie. Na rozległym i wielofunkcyjnym terenie bez przeszkód może odbywać się kilka wydarzeń równolegle – tego dnia były akurat 4, a przestrzeni spokojnie wystarczyło dla wszystkich. Co istotne obiekt jest nie tylko profesjonalnie zarządzany, ale też bardzo otwarty i gościnny – dzięki czemu zarówno poranne powitanie jak i popołudniowa regeneracja przebiegły pozytywnie i bezproblemowo ![]()
![]()
Z podobnym nastawieniem została pomyślana i przygotowana trasa – z początku bardziej rekreacyjna i krajoznawcza, a z upływem dystansu coraz bardziej sprzyjająca sportowej rywalizacji. Osią rajdu była jedna z młodszych atrakcji turystycznych regionu, czyli fragment niemal 50-kilometrowej trasy „Kolej na Rower” – jak łatwo się domyślić – biegnącej po śladzie nieistniejącej już linii kolejowej Żagań-Wolsztyn. Punktem kulminacyjnym całej rowerostrady jest pięknie odrestaurowany, imponujących rozmiarów drewniany most na Odrze, oddalony od stolicy województwa o nieco ponad 20km. Najłatwiej dotrzeć nań na 2 kołach lub ewentualnie pieszo – samochodów w promieniu 2-3 kilometrów raczej nie sposób uświadczyć. Spokojniejsza część peletonu jazdę w takich lekko spowolnionych, ale jednocześnie „odizolowanych” warunkach przyjęła z szerokim uśmiechem (niektórzy byli nawet chętni tak żeglować aż do mety). Natomiast ci jadący z przodu niecierpliwie zaczynali wypatrywać sposobności do podkręcenia tempa i bardziej szybkościowych wrażeń.
Dlatego po 25km i mniej-więcej godzinnej rozgrzewce przyszedł czas chwilowej rozłąki. Frajdowcy Rekreacyjni pozostali w łagodnych objęciach kolejowego szlaku jeszcze do bufetu w Konotopie – a Sportowcy i Podróżnicy odbili na drogi w ruchu ogólnym, by bliżej przyjrzeć się malowniczym terenom rozlokowanym między Nową Solą a Sławą. Co prawda w tym rejonie nie należy się spodziewać żadnych większych trudności, ale krajobraz jest już bardziej urozmaicony – trasa wiodła krętymi drogami od nadodrzańskich polderów zalewowych po gęste lasy przy granicy powiatu wschowskiego, spokojne wody Jeziora Tarnawskiego czy rozległe pola i łąki między Dąbrownem a Lubięcinem ![]()
Jako że region jest w większości płaski oraz bardzo płaski, to raz uformowane pociągi w większości przypadków zgodnie pedałowały razem – choć jeśli ktoś się zagapił czy przez nieuwagę puścił koło, to w pojedynkę ciężko było wrócić do grupy! Odczuwalny przyrost prędkości systematycznie zaczął dochodzić do głosu na końcowych 40 km (które znów były wspólne dla wszystkich). Na szeroko rozpostartych skrzydłach udało się przefrunąć po niedawno wybudowanej i połączonej nowoczesnym mostem drodze w rejonie Milska – a następnie pod rosnącym naporem konkurentów trzeba było utrzymać moc i tempo na bardziej technicznych i o wiele węższych odcinkach przez Zabór, Dąbrowę i Czarną. Na szczęście niestraszne okazały się lokalne progi zwalniające czy fragmenty o niewyremontowanej jeszcze nawierzchni – i po domknięciu pętli zasadniczej w Niedoradzu można było z ulgą wyjechać na finałową prostą w stronę finiszu na przedmieściach Zielonej Góry i zasłużonej mety w zielonym otoczeniu Ośrodka Sportu w Drzonkowie ![]()
W tym miejscu pięknie dziękujemy wszystkim Uczestnikom za wspólnie spędzoną sobotę i dzień pełen niezapomnianych wrażeń i emocji! Gratulujemy osiągniętych wyników i pobitych rekordów (bliższe szczegóły dotyczące sportowej rywalizacji można sprawdzić w tabeli poniżej
👇) – ale najbardziej pokładów pozytywnej energii i wytrwałości w docieraniu do mety pomimo cokolwiek kapryśnej pogody i dość licznych tym razem defektów technicznych ![]()
![]()
![]()
Serdeczne podziękowania składamy również naszym Gospodarzom, Partnerom i Patronom cyklu oraz wszystkim, którzy przyczynili się do powodzenia rajdu. Na słowa uznania i wdzięczności zasłużyli w szczególności:
=> Gospodarze Rajdu: Województwo Lubuskie oraz Wojewódzki Ośrodek Sportu i Rekreacji w Drzonkowie
=> Partnerzy całego Cyklu: Carlsberg Polska (marki ŻATECKY i SOMERSBY), MJProTour – wyjazdy i treningi kolarskie, Deli Tire Polska, Sport Konsulting / POLAR Polska, GOG Eyewear, Dandy Horse Wheels, Na Osi – Trening & Dietetyka, EKOI Polska oraz VeloPlanner
=> a także Patroni: Ministerstwo Sportu i Turystyki oraz Polska Organizacja Turystyczna














































































































