GPA wielkopolskie – Wolsztyn, 7 września 2025




Miało być letniskowo – i było! Premierowa wizyta w wielkopolskim Wolsztynie bez wątpienia należała do najprzyjemniejszych w tegorocznej edycji i chyba z nawiązką spełniła przedstartowe oczekiwania. Parkowo-plażowy charakter bazy rajdu położonej nad pięknie zagospodarowanym Jeziorem Wolsztyńskim w połączeniu ze słoneczną pogodą wprost przywodziły na myśl wakacyjne klimaty. W tej sytuacji jedynym słusznym uzupełnieniem całości mogła być tylko lekka i atrakcyjna krajobrazowo runda poprowadzona w łagodnym terenie i sielankowym tempie niedzielnej przejażdżki ;)

Mając na względzie niewysoki stopień trudności okolicznych tras – może faktycznie tak by się stało. Ale po honorowym przejeździe ulicami Miasta kolarskie grono zawitało do słynnej na cały świat Parowozowni. Tam wystarczyło raptem kilka chwil, by na brukowanej rampie cała para weszła w nogi i na nowo tchnęła w Uczestników sportowego ducha 💪💪 I choć gwar rozmów nie ucichł, a ogólna wesołość bynajmniej nie ustąpiła – to ruszyła do przodu wielka maszyna! Tym razem lekko i żwawo (a nie ociężale) – i po szerokim asfalcie (zamiast po szynach).

Jak na rozbudowaną siatkę połączeń przystało – opcje do wyboru były trzy: 80, 115 i 150km. Zdecydowana większość postawiła na środkowy dystans (czyli ten z największą domieszką sportowej rywalizacji), ale warianty Podróżniczy i Rekreacyjny też znalazły grona swoich fanów. Tym bardziej że bez względu na kilometraż zwiedzanie tytułowego „Pojezierza Wolsztyńsko-Przemęckiego” przebiegało w dość zbliżonej formie. Na pierwszy plan wysunęły się dające poczucie spokoju i przestrzeni rozległe pola i łąki, a w niektórych miejscowościach witały przypominające o dożynkach rozmaite słomiane konstrukcje, rzeźby i napisy. Sporadycznie trasę przecinały też leśne zagajniki, które często pozwalają złapać oddech od wiatru czy nadmiernie palącego słońca – a przy sprzyjających warunkach stanowią miłe urozmaicenie i odpoczynek dla oczu :)

Z upływem czasu okazało się również, że droga wcale nie była aż taka łatwa i prosta, jak się z pozoru wydawało. Przede wszystkim – momentami było zaskakująco kręto, co w połączeniu z licznymi (na szczęście zazwyczaj łatwo omijalnymi) progami zwalniającymi wymagało sporej koncentracji. Poza tym – mimo iż przez przygniatającą większość czasu było płasko i bardzo płasko – tu i ówdzie teren kilka razy delikatnie zafalował, a na mecie ze zdyszanych ust padały takie określenia jak „na podjeździe” czy „pod górę” (:D :D). W końcowym rozrachunku nie mamy jednak pewności, jaki to „falowanie” miało wpływ na końcowe wyniki – bo finiszową kreskę ulokowaną w lasku między Stradyniem a Kębłowem w turbo tempie i z radosnymi okrzykami najczęściej przecinały kilku czy nawet kilkunastoosobowe składy (choć oczywiście pojedyncze wagoniki też się zdarzały). Co istotne – całe „ściganie” rozegrane zostało bezpiecznie i z zachowaniem kolarskiego fair-play 🤠👌

Dlatego na podsumowanie chcielibyśmy pięknie podziękować wszystkim Uczestnikom za świetną rowerową zabawę i wesołą atmosferę na trasie! Gratulujemy osiągniętych wyników, zdobytych tytułów i pobitych rekordów (trochę tego było! 🏆🥇) – liczymy, że dzień był dla Was bardzo udany i na dłużej zapadnie Wam w pamięci 😃👏

Serdeczne podziękowania składamy również naszym Gospodarzom, Partnerom i Patronom cyklu oraz wszystkim, którzy przyczynili się do powodzenia rajdu 🙂💙👍 Na słowa uznania i wdzięczności zasłużyli w szczególności:

=> Gospodarze RajduMiasto Wolsztyn i Urząd Miejski w Wolsztynie

=> Partnerzy całego Cyklu: Carlsberg Polska (marki ŻATECKY i SOMERSBY), MJProTour – wyjazdy i treningi kolarskie, Deli Tire PolskaSport Konsulting / POLAR Polska, GOG EyewearDandy Horse WheelsNa Osi – Trening & Dietetyka,  EKOI Polska oraz VeloPlanner

=> a także PatroniMinisterstwo Sportu i Turystyki oraz Polska Organizacja Turystyczna

Ponadto dziękujemy sklepowi rowerowemu TURYSTA – za wsparcie serwisowe i gotowość w przypadku awarii :)




📸 Jakub Małecki / Revision Media oraz Łukasz Kobus / Gold-Rent.pl 📸