Niedziela na Warmii zapowiadała się równie sielankowo, co tereny rekreacyjne położone nad jez. Wielochowskim w Lidzbarku Warmińskim. Wiosenna trawka, czyściutki piaseczek i granatowa wręcz tafla wody przepięknie komponowały się z bezchmurnym niebem. Podczas marcowego rekonesansu trasy było bardzo podobnie – i nawet temperatura też wtedy przebijała 10 kresek! Z tym że wtedy poniżej zera – a teraz jednak na plusie ;)
O poranku na liczącą 175km trasę wyruszyło 12 Podróżników, a dwie godziny później cała reszta stawki – tym razem już na 120 i 80 km. Pchani zamówionym przez Pana Burmistrza wschodnim wiatrem wszyscy żwawo ruszyli na spotkanie z przygodą i urokami krajobrazu. A te okazały się wyśmienite, bo wiosna wybuchnęła z ogromną siłą, więc mijane pola i łąki urzekały kolorami, a w lasach nie ustawały wesołe świergoty.
Wbrew niedzielnemu lenistwu chęci do jazdy były spore, a po trasie raz po raz przemykały barwne peletony – prawdopodobnie zawodnicy nauczeni wydarzeniami poprzedniego dnia (lub minionego roku) w zdecydowanej większości woleli trzymać się razem – głównie na okoliczność prawdopodobnych potyczek z wiatrem, który ochoczo hulał między malowniczymi pagórkami. I tak oto Podróżnicy na dłużej zaszyli się gdzieś na szerzej nieznanych terenach przygranicznych, Sportowcy kręcili ósemki w pobliżu stolicy warmińskiej finansjery (czyli Pieniężna), a Frajdowcy Rekreacyjni woleli nie kusić losu i zawczasu podjęli decyzję o nawrotce ;)
Bo trzeba wiedzieć, że od bufetów sprawy potoczyły się w przeciwnym kierunku. Jedyną stałą w równaniu pełnym zmiennych był wschodni wiatr, który z niewzruszoną mocą dmuchał w twarz wszystkim szykującym się do powrotu. Niewielkim pocieszeniem były osłaniające od ataków pagórki czy odcinki leśne, ale jakąś ulgę jednak przynosiły. Najlepszym jednak lekarstwem było silne i pracowite towarzystwo, które dzieliło między siebie obowiązki i sunęło zawzięcie do przodu. Z podstawionego autobusu ostatecznie nikt nie skorzystał i oprócz jednej ofiary pękniętej szprychy – powrót na metę wszyscy postanowili kontynuować o własnych siłach :)
Czyli jak to w kolarstwie bywa – sielankowo owszem było, ale bez potu i zadyszki się nie obeszło! Tym większe składamy Wam gratulacje za ambitną jazdę i osiągnięte wyniki oraz pięknie dziękujemy za wspólną zabawę i… zapraszamy na kolejne etapy! W tabeli poniżej znajdziecie wyniki sportowej rywalizacji, a w galerii garść przykładowych zdjęć („komplet do pobrania” jak zwykle prześlemy w postaci linków do dysku zewnętrznego na podane przy rejestracji adresy e-mail).
Za wsparcie organizacyjne i rzeczowe serdeczne podziękowania składamy:
=> Gospodarzom i Partnerom Rajdu: Urząd Miejski w Lidzbarku Warmińskim, OSiR Lidzbark Warmiński, Urząd Marszałkowski Województwa Warmińsko-Mazurskiego,
=> Partnerom całego Cyklu: MJProTour – wyjazdy i treningi kolarskie, Dandy Horse Wheels, Na Osi – Trening & Dietetyka, Carlsberg Polska (marki KARMI i SOMERSBY), GOG Eyewear, SALCO Therapy, Deli Tire Polska i MARTOMBIKE,
=> oraz Patronom: Ministerstwo Sportu i Turystyki, Polska Organizacja Turystyczna i Rowerem Przez Polskę,
=> a także Sołectwo Wyszkowo (za gościnę i smakołyki na bufecie) oraz Rowerowy Lidzbark (za wsparcie techniczne na trasie).
Michał Misztal
























































































































