GPA opolskie – Brzeg, 9 lipca 2022




Takie „początki” lubimy!! 😃

Opolskim etapem w Brzegu mieliśmy otworzyć VI sezon naszego cyklu – a po wymuszonej zmianie kalendarza rozpoczęliśmy nim serię rajdów przypadających na okres wakacji. Sporej grupy oczekiwaliśmy już w kwietniu, ale w lipcu postanowiliście odwiedzić nas jeszcze liczniej, bo wliczając honorowe Uczestnictwo Burmistrza Jerzego Wrębiaka – na starcie stawiło się rekordowe 150 kolarek i kolarzy! Brawo Brzeg, brawo opolskie – i brawo goście z innych województw! 👏👏👏

Po cichu spodziewaliśmy się takiej frekwencji, więc kilkunastoosobowa grupka Podróżników została wystartowana chwilę wcześniej niż zwykle, czyli jeszcze przed godziną 9. Tym razem czekało na nich zadanie lekkie, łatwe i przyjemne, bo raptem 172 km po relatywnie płaskiej trasie (nie licząc kilku niewinnych pagórków w środkowej części). Nie przyszło nam jednak do głowy, że najbardziej waleczni poradzą sobie z tym dystansem aż tak szybko – pierwszej dwójce całość zajęła bowiem… wyraźnie poniżej 5h! Wstyd i hańba – to ma być rekreacja??! Za karę musieli na mecie zjeść po dwie porcje pierogów i w oczekiwaniu na dekorację popijać kolejne puszki Karmi 😁

Jedną z przyczyn tego nieco nieoczekiwanego obrotu spraw był mocny wiatr, z którego niektórzy potrafili wycisnąć takie turbo, że aż brakowało twardszych przełożeń – rekordziści chwilami wykręcali nawet ponad 65 km/h. NA PŁASKIM!! Dość powiedzieć, że o ile na dystansie sportowym miewamy czasem po starcie problem z dogonieniem Szybkościowców, to tym razem wcale niełatwo było nam przegonić Frajdowców Rekreacyjnych ;) Do bufetów w Niemodlinie i Piątkowicach – czyli w zasadzie do połowy dystansów – jazda była w zasadzie „za darmo”. Jedni jechali więc lekko i na zupełnym luzie, a inni mknęli w przód na wysokich obrotach. Jedni i drudzy mogli by tak pewnie jechać i do wieczora, ale specyfika trasy w formie pętli jest taka, że w którymś momencie trzeba jednak zacząć wracać… Zderzenie z tym faktem nie było miłe ani łatwe, ale cóż – żadna promocja nie trwa wiecznie! ;)

Na powrocie w najlepszej sytuacji byli oczywiście ci, którzy zapobiegliwie trzymali się grupach. Obojętne czy w czołówce czy w grupetto – po kilku minutach pracy na zmianie można się wtedy schować za plecami kolegów, a na 8-10 pozycji sprawy przedstawiają się już zgoła inaczej. Kto nie miał szczęścia i wracał w pojedynkę bądź w duecie, to na finiszu przed Pogorzelą miał mooocno umęczoną minę… Chociaż prawdę mówiąc – to wypoczętych i zrelaksowanych twarzy raczej nie kojarzymy ;)

Przebieg sportowej rywalizacji – zważywszy płaski profil rajdu i bardzo wietrzne warunki – był raczej nietypowy, albowiem już w początkowej fazie zawiązał się niewielki odjazd, który po kilkukilometrowym przeciąganiu liny ostatecznie osiągnął swój cel, czyli wypracował bezpieczną przewagę – a następnie w dwuosobowym składzie dojechał do mety. Ciekawostką może być fakt, że ową dwójkę śmiałków stanowili pierwsi dwaj zawodnicy zeszłorocznego rajdu – celowo czy przypadkiem, w każdym razie doszło do swoistego „rewanżu” i kolejność była odwrotna [zainteresowanych szczegółami odsyłamy do tabel z kompletem wyników, które zamieszczamy poniżej 🏆🏆]

Wszystkim Uczestnikom pięknie dziękujemy za liczne przybycie i wspólną zabawę oraz gratulujemy osiągniętych wyników. O tym, że w pierwszej kolejności był to jednak rajd sportowo-rekreacyjny niech świadczy atmosfera na trasie i podczas niekończącej się dekoracji, gdzie pośród ogólnej wesołości wręczyliśmy wiele nagród i ogrom upominków – między innymi dzięki szczodrości naszych Partnerów. Dlatego w tym miejscu składamy serdeczne podziękowania i ukłony dla wszystkich, którzy ten rajd wsparli organizacyjnie, finansowo i rzeczowo 💛💚💙:

Gospodarzom rajdu: Urząd Miasta w Brzegu, Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Brzegu oraz Samorząd Województwa Opolskiego,

oraz Partnerom CykluSALCO Therapy, Carlsberg Polska (marki KARMI SOMERSBY), GOG EyewearDeli Tire PolskaRadello Sport (marki Sportsbalm i Dextro Energy) oraz MARTOMBIKE.


 📸 IGW Studio 📸 (dziękujemy!)