GPA lubuskie – Ośno Lubuskie, 3 października 2021


W niedzielny poranek nad miejskie jezioro Reczynek zaczęli ściągać w największej mierze fani ścigania oraz bezwstydnej rekreacji – osobników pośrednich lub niezdecydowanych było tego dnia wyjątkowo mało. Z jednej strony więc pełen luz i śmiechów co niemiara – z drugiej zaś startowe skupienie, profeska i „prawie” pełna powaga (z tego ciśnienia to na odprawie aż komuś dętka wystrzeliła! ;p). Atmosferę dodatkowo podkręcił Burmistrz Miasta Stanisław Kozłowski, który przybył uzbrojony w rower trekkingowy i po krótkim powitaniu wyruszył z Uczestnikami Trasy Rekreacyjnej. W tym wariancie na rozgrzewkę należało leciuteńko wspiąć się na okalające miasto morenowe wzgórza, więc wesoły peletonik już od startu mocno się rozciągnął.

Z kolei na Trasie Sportowej musieli z początku konkretnie zmarznąć, bo po 10 km ktoś zarzucił iskrę i poszedł taki ogień, że 12-kilometrowy odcinek Kowalów-Górzyca przeminął z bardzo frajdowną jak na Amatorów średnią 48 km/h (z całego rajdu najszybsi mieli tempo ok. 36-37 km/h). Na usprawiedliwienie tego pierwszego pomiaru dodamy, że ciutkę wiało i akurat na tym odcinku wyjątkowo sprzyjająco, niemniej gdyby nie podjazd za Górzycą, to pewnie jeszcze długo nie złapalibyśmy czołówki. Samochodem!

Na szczęście na jeden z najładniejszych tego dnia fragmentów – czyli nabierającą jesiennych kolorów drogę do Słońska – wszyscy wjechali już z zaspokojonym pierwszym głodem ścigania i mogli poświęcić nieco więcej czasu malowniczemu otoczeniu. Po minięciu ruin Zamku Joannitów krajobraz zmienił się diametralnie – las całkowicie ustąpił, a po horyzont rozpostarły się zielone pola i łąki Parku Narodowego „Ujście Warty”. Zlokalizowany na rzecznym wale pit-stop złamał chyba nawet najbardziej niewzruszonych na uroki przyrody, bo nagle okazało się, że w sumie to nikomu się nigdzie nie spieszy i można chwilę posiedzieć.

Druga część trasy – czy może raczej trzecia tercja – to już tradycyjnie dla jednych walka o przetrwanie, dla drugich pot i łzy w rywalizacji o końcową pozycję, a dla trzecich – kontynuacja luźnej zabawy. Tego dnia pierwszym „sprzyjał” wiatr, drugim mocna i wyrównana stawka, a trzecim świetne towarzystwo i bardzo urodziwe tereny prowadzące przez Sulęcin z powrotem do Ośna Lubuskiego. Pierwsi linię mety usytuowaną na niewielkim wzniesieniu przed obwodnicą Ośna przekraczali jak zwykle Uczestnicy Trasy Rekreacyjnej. W pewnej chwili zamajaczył nam jednak osobnik zbliżający się z wyraźnie większą szybkością i po chwili stało się jasne, że najszybszym tego dnia okazał się Adrian Żółkiewicz (Zielona Góra, Incomtech), który najwyraźniej postanowił oszczędzić sobie ryzyka podczas finiszu z małej grupy. Niebawem pojawiła się kolejna czwórka, z której po drugie miejsce sięgnął Radosław Tomala, a po trzecie Janusz Gołąb (obaj Żary).

Wśród Pań sprawa była relatywnie nieskomplikowana, bo zdecydowana większość z nich wybrała zabawę na najkrótszym dystansie. Trudów jazdy na 117 km podjęły się jedynie reprezentantka Gospodarzy Justyna Kowalska (Morsy Ośno Lubuskie) oraz spokojnie jadąca drugi dzień z rzędu Katarzyna Karewicz (Warszawa). Podium uzupełniła więc najszybsza na krótkim dystansie Ariane Flisikowska (Morsy Ośno Lubuskie). Ciekawa sytuacja miała też miejsce na Trasie Podróżniczej, gdzie naprzeciw frajdowych wyjadaczy stanęła drużyna zielonogórskich ultrasów. Panom udało się przejechać zgodnie niemal pół trasy, ale potem nastąpił rozłam, doszła kontuzja jednego z Zielonogórzan (koledzy zostali „do pomocy”) – i skończyło się „jak zawsze”, tj. pierwszy linię mety przeciął Marcin Mystkowski (Warszawa, Legion Serwis), a tuż za nim Sebastian Gruszka (Gdańsk, Długi Dystans Rowerem). Tym razem podium uzupełnił Piotr Golubiński (Zielona Góra), któremu trzeba oddać, że oprócz rajdów w Międzychodzie i Ośnie – w sobotni wieczór rowerem pokonał jeszcze odległość między nimi.

Wszystkim Uczestnikom dziękujemy za wspólną niedzielę, gratulujemy świetnych humorów i pokładów pozytywnego nastawienia oraz determinacji w docieraniu na metę!

Z kolei za wsparcie przy organizacji składamy uprzejme podziękowania Gospodarzom wydarzenia (czyli Miastu Ośno Lubuskie oraz Samorządowi Województwa Lubuskiego), Partnerom całego Cyklu (sponsorowi nagrody głównej – FALCON Wheels, sponsorom nagród etapowych – GOG EyewearMartombikeDeli Tire i dostawcom “magicznych eliksirów” – ActivLabRadello) oraz Patronom (Ministerstwo SportuPolska Organizacja TurystycznaRowerem przez PolskęMagazyn bikeBoardVelonews.pl i Cykloturysta.pl).