Rajd IX – woj. dolnośląskie



Sudecka Widokówka

Baza rajdu: Ośrodek Sportowy-Rekreacyjny „Dzikowiec”, ul. Sportowa 2

Start g. 11 (rejestracja 9.00-10:30)

Informacje o zapisach: https://rajdydlafrajdy.pl/zapisy



Na IX etap i świetny początek letniej części cyklu „GRAND PRIX AMATORÓW NA SZOSIE – Rowerem przez Polskę” zapraszamy w górne rejony Dolnego Śląska! Gospodarzem rajdu tradycyjnie w tych stronach będzie Miasto Boguszów-Gorce, ale miejsce startu będzie zupełnie nowe. Tym razem spotykamy się na terenie rekreacyjnym pod Górą Dzikowiec, która oferuje takie panoramy, że znajdują się na niej aż dwie wieże widokowe!

Tę wyjątkowo atrakcyjną okolicę „na potrzeby rajdów” upatrzyliśmy sobie już kilka lat temu – i od tego czasu z radością odwiedzamy ją regularnie. Przebieg trasy zawsze jest tu ciekawie urozmaicony, często nawet dość zaskakujący – a przy tym bardzo malowniczy. W krajobrazie dominują bowiem łagodnie falujące wzgórza i dużo zieleni – a że startujemy „z wysoka”, to pierwsza część zazwyczaj upływa lekko i swobodnie. Dzieje się tak m.in. dlatego, że miasto Boguszów-Gorce położone jest na wysokości 500-600m npm (najwyżej położone Rynek i Ratusz w Polsce!), więc z początku jedzie się wręcz nadspodziewanie łatwo. Z czasem jednak okazuje się, że część okolicznych wzniesień osiąga wcale niemałe wysokości, a drogi prowadzące w pobliże szczytów czy przełęczy kryją kilka zupełnie niezłych podjazdów, przy pokonywaniu których trzeba się odrobinę napocić ;)

W tegorocznej edycji „przysmakiem dnia” wspólnym dla wszystkich dystansów będzie bardzo przyjemna i malownicza Przełęcz Kowarska (a w zasadzie położone kilkadziesiąt metrów wyżej Rozdroże Kowarskie). Następnie Uczestnikom dystansów Sportowego i Podróżniczego zaserwujemy owianą słuszną sławą Przełęcz Rędzińską, a na deser pysznego i o wiele łagodniejszego Pustelnika. Z kolei samym Podróżnikom w bonusie dodamy garść naprawdę dynamicznych kilometrów – z kulminacją na Przełęczy Zielonka i genialnym punktem widokowym po drodze. Oczywiście na przygotowanych pętlach jest jeszcze kilka pomniejszych hopek i podjazdów – choćby niebawem po starcie z Boguszowa-Gorc czy pomiędzy Krzeszowem a Lubawką – ale całość nie powinna być przesadnie wyczerpująca (i to nawet pomimo wspinania się pod 800m npm, co w polskich warunkach jest już pewnym osiągnięciem!). Kluczem do dobrej zabawy i zachowania fizycznej równowagi powinny być bowiem długie i piękne zjazdy, które pozwolą złapać oddech, nacieszyć oczy widokami, a także podkręcić nieco średnie tempo przejazdu (z zachowaniem rozsądku, rzecz jasna!).

A co sprawiło, że przenieśliśmy trasę w inną niż dotychczas lokalizację? Przede wszystkim ciekawość oraz chęć odkrywania nowych miejsc i nowych szlaków. Nasze rajdy od zawsze mają bardziej krajoznawczy niż wyścigowy charakter – i nie zmienią tego żadne klasyfikacje ;) Na Przełęcz Kowarską zakusy były od dawna, więc skoro pojawiły się nowe asfalty – to trzeba chwytać rower za rogi i tę sytuację wykorzystać! Na marginesie możemy zdradzić, że „zakusy” obejmowały także Rudawy Janowickie – ale ta wersja musi jeszcze chwilę poczekać na lepsze drogi!

A przechodząc od słów i opowieści do konkretnych liczb i treści – na potrzeby rajdu wytyczyliśmy trasę w 3 wariantach o różnej długości:

[poniższe mapy pochodzą z programu VeloPlanner i po kliknięciu otwierają się w nowym oknie. Dodatkowo, przy każdej z map znajdują się również odnośniki do tras w aplikacji Strava – natomiast kilometrówki z wyszczególnieniem istotnych punktów trasy znajdują się na samym dole strony]


=> Sportowa (PRO – 114 km / 1500 m przewyższenia)


=>
Rekreacyjna (MINI – 88 km / 1000 m przewyższenia)


=>
Podróżnicza (GT – 148 km / 1850 m przewyższenia)


wydarzenie na FB / wydarzenie na Stravie

UWAGA!

=> Najkrótszy dystans przeznaczony jest dla mniej wprawionych rowerzystów oraz tych podchodzących do zabawy czysto rekreacyjnie – nie prowadzimy tu sportowej rywalizacji ani nie wyróżniamy żadnych kategorii, a zajęte miejsce nie ma większego znaczenia (ta zasada dotyczy obydwu grup Rekreacyjnych – zarówno na dystansie MINI jak i PRO). Amatorów szybszej jazdy zapraszamy na dystans sportowy (do Szybkościowców lub Zapalonych Frajdowców) albo na dystans podróżniczy!

=> Pliki GPX ze śladem trasy przesyłamy zarejestrowanym Uczestnikom wraz z komunikatem startowym przeważnie we czwartek przed rajdem (w razie nieotrzymania komunikatu startowego – w piątek prosimy sprawdzić SPAM!).

=> Trasy Sportowa i Rekreacyjna są znakowane strzałkami na asfalcie – Podróżnicza częściowo wymaga samodzielnej nawigacji.

=> Trasa znakowana jest w ten sposób, że tam gdzie jedziemy z pierwszeństwem przejazdu (pomimo skrzyżowań, zakrętów, etc.), to nie stosujemy dodatkowego oznakowania – po prostu jedziemy „po głównej”. Oznakowanie pojawia się tam, gdzie z drogi głównej zjeżdżamy – oraz tam, gdzie na nią wjeżdżamy.



Po rajdzie zapraszamy po okolicznościowe medale, na smaczny posiłek regeneracyjny, na dekorację i wręczenie nagród w rozmaitych kategoriach – a także do kuluarowych rozmów oraz do „frajdownego sklepiku”, w którym dostępne będą elementy naszej odzieżowej kolekcji: stroje kolarskie, czapeczki, buffy, rękawki, ochraniacze na buty, skarpetki, t-shirty, kubeczki czy bidony. A w zasłużonej regeneracji towarzyszyć Wam będą przyjemnie orzeźwiające nowości od CARLSBERG POLSKA, czyli smakowe piwa OKOCIM SOMERSBY z najnowszej serii 3 x ZERO (zero alkoholu, zero cukru i zero kalorii!).

Dla Uczestników przewidziane są atrakcyjne nagrody i upominki, m.in.:

  • zawsze modne i wygodne stroje kolarskie oraz dodatki z naszej autorskiej kolekcji przygotowanej przez MARTOMBIKE,
  • vouchery na zakup znakomitych i bezkompromisowych kół rowerowych od stylowych kołodziejów z DANDYHORSE,
  • znane i lubiane sportowe okulary przeciwsłoneczne marki GOG,
  • wytrzymałe i nieznoszące przebić opony DeliTire,
  • mocno pulsujące gadżety od firmy Sport Konsulting – wyłącznego dystrybutora produktów marki POLAR w Polsce,
  • i wreszcie pamiątkowe medale, statuetki i upominki – od nas i od naszych Gospodarzy, czyli Miasta Boguszów-Gorce :)


Nagrodami głównymi w edycji 2026 są:

⇒ 3 wspaniałe wyjazdy kolarskie z MJProTour – czyli z wiodącym, bardzo doświadczonym i niezwykle pomysłowym organizatorem takich wypraw (teraz można z nimi zwiedzać już nie tylko Europę, ale prawie cały Świat!). Dodatkowo – na hasło „RajdyDlaFrajdy” – wszyscy chętni przeżyć wyjątkową przygodę otrzymają specjalny rabat powitalny w wysokości 300 zł!

⇒ 3 vouchery na niezapomniany pobyt w Cienistej Dolinie, która zaprasza na beztroski relaks i aktywny wypoczynek w komfortowych domkach na pograniczu Krakowa i Jury Krakowsko-Częstochowskiej [ta nagroda skierowana jest do najaktywniejszych drużyn].


!! NAGRODY I UPOMINKI wręczamy w różnych kategoriach – NIE TYLKO DLA NAJSZYBSZYCH !! :)


Co warto wiedzieć / na co zwrócić szczególną uwagę:

⇒ numery startowe montujemy w sposób widoczny z przodu na kierownicy (najlepiej przed linkami) – nie obcinamy ich, nie zaginamy, nie chowamy do kieszeni, na sztycę podsiodłową, na bok widelca, ani na później. Otrzymane trytytki można łączyć, przeplatać, docinać – choć w 97,5% przypadków wystarczą dwie zwykłe :) A gdyby komuś numer ocierał o ramę, to zapraszamy po taśmę izolacyjną!

do porannej rejestracji zgłaszamy się każdorazowo – jeśli ktoś ma już numer z poprzedniego dnia czy rajdu, to nie odbiera pakietu, tylko „melduje się” w celu odznaczenia na liście startowej. Obowiązują numery wydane WYŁĄCZNIE w 2026 r.;

⇒ rajd rozgrywany jest w warunkach otwartego ruchu drogowego – Uczestników obowiązują przepisy kodeksu drogowego i w żaden sposób nie są uprzywilejowani względem pozostałych użytkowników dróg. W szczególności zabrania się jazdy „całą szerokością” – w kolumnie jedziemy w parach lub pojedynczo, ponadto wzajemnie pilnujemy dyscypliny w grupie i nie utrudniamy życia innym. Jako Organizatorzy na trasie asystujemy i pomagamy, ale jednocześnie wykluczamy łamiących przepisy czy stwarzających zagrożenie.

⇒ w miastach/miasteczkach, przy skrzyżowaniach czy przejściach dla pieszych oraz w pozostałych „ruchliwych” miejscach ZWALNIAMY, wzajemnie sobie POMAGAMY i dbamy o BEZPIECZNY PRZEJAZD – unikamy ewentualnych zagrożeń, nagłych manewrów i niepotrzebnej nerwowości (w takich miejscach nie inicjujemy też ucieczek ani pościgów);

⇒ podczas rajdu priorytetem nie jest sportowa rywalizacja, ale FRAJDOWNA ATMOSFERA i BEZPIECZEŃSTWO. Prosimy mieć na względzie, że „Szybkościowy” wcale nie są ani najliczniejszą, ani najważniejszą grupą Uczestników. Jednocześnie – nikogo za koła trzymać nie będziemy, ale apelujemy o rozsądek i zachowanie adekwatne do formuły wydarzenia. Trasa liczy ponad 100 km, a długimi odcinkami jest bezpiecznie i niekolizyjnie – kto ma ochotę, to właśnie wtedy może się „pościgać” :)

⇒ … czego by jednak o „ściganiu” nie mówić i nie pisać, to w przypadku takiej trasy o wyniku sportowej rywalizacji zadecydują przede wszystkim różnice na podjazdach. Prosimy o tym pamiętać – i w szczególności NIE URZĄDZAĆ karkołomnych pościgów na zjazdach. Raz, że w wielu miejscach stosunkowo łatwo można wylecieć z trasy (i nikt Was potem nie znajdzie), ale również dlatego, że z naprzeciwka zawsze może nagle wyłonić się samochód czy inny pojazd;

⇒ trasa o wyraźnie pofalowanym czy nawet wręcz górzystym profilu, ale sumaryczny stopień trudności jest umiarkowany. Niemniej trasa z pewnością jest wymagająca fizycznie, a często również technicznie (bywa kręto, wąsko i stromo – choć rzadko wszystko na raz). Prosimy zachować koncentrację i pamiętać o bezpieczeństwie – szczególnie podczas jazdy w grupie;

⇒ nawierzchnia: asfaltowa, w większości bardzo dobra i dobra – a miejscami pięknie odnowiona. Niemniej zdarzają się jeszcze odcinki czekające na remont – m.in. środkowy fragment przejazdu z Krzeszowa do Lubawki (zarówno przed, jak i za Przełęczą) czy podjazd z Chełmska Śląskiego na Przełęcz Zielonka (dotyczy tylko trasy GT – a zjazd jest już elegancki). Poza tym tam, gdzie są to boczne drogi zdarzają się (często nieoczekiwanie) przełomy, uskoki, a także pojedyncze dziury. UWAGA! Zwłaszcza na zjazdach mogą pojawić się różne naleciałości typu żwir/piasek/błoto – jak również zwierzęta!;

⇒ natężenie ruchu: przeważnie niewielkie lub umiarkowane, ale jest sezon wakacyjny i wiele zależy od pogody – cały rejon jest dosyć popularny turystycznie i trudno przewidzieć, które miejsca i drogi dojazdowe będą danego dnia cieszyć się wzmożonym zainteresowaniem… Ponadto – w kilku miejscach trwają remonty dróg i przejazdów kolejowych. Nie powinny one mieć bezpośredniego wpływu na przebieg naszych tras, ale sytuacja zmienia się praktycznie co kilka dni i powstają co raz to inne objazdy;

⇒ ostrożność oczywiście należy zachowywać cały czas, zwłaszcza w stosunku do współuczestników, innych rowerzystów, pieszych, mieszkańców oraz… weekendowych kierowców!!

⇒ uwagę zachowujemy również wtedy, gdy mamy pierwszeństwo – mimo bojowego nastawienia i adrenaliny, zawsze warto stosować zasadę ograniczonego zaufania!

⇒ obowiązuje BEZWZGLĘDNY nakaz stosowania się do sygnalizacji świetlnej, kolejowej etc. W razie utknięcia przed przejazdem ewentualnych „uciekinierów” – zawodnicy dojeżdżający później proszeni są o zachowanie fair-play i opóźnienie restartu (a przynajmniej spowolnienie);

⇒ NIE ŚMIECIMY!! Co wyjechało w kieszonce – po zjedzeniu też się do niej zmieści :) Wszelkie opakowania i odpadki można wyrzucić na bufecie, a potem na mecie; Konsekwencją wyrzucania śmieci w czasie jazdy będą kary opisane w zasadach punktacji, z dyskwalifikacją włącznie.

zatrzymanie się na bufecie jest OBOWIĄZKOWE, a odjazd następuje z zachowaniem kolejności przyjazdu (cały postój trwa przeważnie ok. 5min – lub dłużej, jeśli ktoś ma ochotę). Bufet dla wszystkich dystansów planujemy na Rozdrożu Kowarskim (szczyt podjazdu), tj. po 53km trasy.

⇒ finiszowa “kreska” tym razem będzie tam, gdzie start. Finałowe kilometry prowadzą delikatnie w górę, ale na poważniejszy podjazd nie ma co liczyć – różnica wzniesień na ostatnich 2km to raptem 40m. Końcowe 7,5km to w większości droga z pierwszeństwem przejazdu, którego ustąpić musicie tylko raz – skręcając w prawo 2,5km przed metą. Zwracamy jednak uwagę (i polecamy się przyjrzeć jadąc rano do bazy rajdu), że droga pod Dzikowiec jest raczej wąska – i obejmuje 2 przejazdy kolejowe. Jakkolwiek linia aktualnie jest nieczynna, to od czasu do czasu potrafi przejechać np. drezyna remontowa – więc prosimy zachować uwagę!

⇒ dekoracja rozpocznie się ok. 75-90 minut od finiszu pierwszych zawodników. Zachęcamy więc, by najpierw pokibicować chwilę dojeżdżającym koleżankom i kolegom – a następnie zapraszamy po zasłużony medal, nie mniej zasłużony posiłek i napoje oraz oczywiście odpoczynek!


⇒ potencjalne niebezpieczeństwa:

Tradycyjnie zjazdy – szczególnie ten z Przełęczy Rędzińskiej, gdzie jest stromo i kręto, a rower dużo łatwiej się rozpędza niż hamuje. Wiraże są podstępne, trochę nieprzewidywalne i zupełnie nieoznakowane, co niejednego kolarza, motocyklistę a nawet kierowcę wyrzuciło już z drogi. OSTROŻNIE!!

Pozostałe zjazdy też potrafią być kręte, choć przeważnie już nie tak strome. Dodatkowo w pierwszej fazie zjazdu z Lipienicy (fragment Krzeszów-Lubawka) nawierzchnia jest w kiepskim stanie. Oczywiście tu i ówdzie może też trafić się żwir albo przebiegający przez drogę zwierzak – przeważnie jednak wystarczy po prostu jechać rozsądnie, czyli z głową na karku i dłońmi na klameczkach!

Uwaga ogólna: na całej trasie radzimy zachować koncentrację, rozsądne odstępy – i nie wykonywać gwałtownych manewrów typu nagła zmiana toru jazdy czy ostre hamowanie. Co jest możliwe sygnalizujcie sobie zawczasu – i uważajcie na skrzyżowaniach i zakrętach, bo kilka jest naprawdę ostrych! (zalecamy zachować czujność i dostosować prędkość!).

⇒ UWAGI DODATKOWE:

  • Trasa MINI – niemal cała część powrotna (czyli od Przełęczy Kowarskiej, km54 – do Czarnego Boru, km78) prowadzi jedną drogą – DW-367, kierunek Wałbrzych. Teoretycznie można jechać cały czas przed siebie, „po głównej” – i tylko kontrolować znaki. Ale warto mieć na uwadze kilka kwestii. 1. Po 65km następuje rozjazd tras (PRO i GT ostro w lewo – MINI dalej prosto); 2. Po 66km po lewej stronie pojawia się wjazd na nowiutki DDR o długości ponad 1km, dzięki któremu można bezkolizyjnie przejechać przez ronda i węzeł pod drogą S3 – warto skorzystać (prowadzi cały czas wzdłuż drogi, ale jest odseparowany i pozbawiony przejazdów); 3. Po powrocie z DDR (km67,5) zaczyna się Kamienna Góra, przez którą jedziecie cały czas „po głównej”, przez prawie 5km. Po lewej bodaj dwukrotnie pojawi się DDR, ale nie ma większego sensu tam wjeżdżać, bo szybko się kończy (jest częścią innych ciągów komunikacyjnych). Następnie skrzyżowanie z sygnalizacją świetlną (dalej prosto) – i droga zacznie się wznosić i po łuku w lewo wyjeżdżać z Kamiennej Góry; 4. Na końcu podjazdu (km72,5) można sobie wybrać dalszą drogę: albo dalej prosto, po śladzie i po głównej – albo w lewo na Świebodzice i za 3km w Jaczkowie w prawo na Czarny Bór. Ta druga opcja liczy 5km więcej, ale jest ładniejsza i mniej ruchliwa. Kto będzie miał chęci na nieco wydłużoną, ale przyjemniejszą końcówkę – to polecamy skorzystać :)

  • Trasa GT: 1. Zwracamy uwagę na przecięcie oraz powielenie 1 i 3 części trasy, bo nawigacja potrafi czasem płatać figle. Na skrzyżowaniu w pobliżu Sanktuarium w Krzeszowie jesteście 2 razy – po 28 i 112km – ale przyjeżdżacie z różnych kierunków i w obu przypadkach jedziecie NA WPROST (czyli przecięcie). Z kolei fragment od Różanej do Kochanowa zostaje powielony – za pierwszym razem (km 18-21,5) jest to fragment odcinka z Mieroszowa do Krzeszowa, który przez 13km jedziecie cały czas po głównej, ale za drugim razem wjeżdżacie na główną w Różanej (128,5km) i musicie pilnować, by po 3,5km w Kochanowie odbić w prawo na Czarny Bór (132km); 2. W końcowej części podjazdu na Przełęcz Zielonka (123,5km) po lewej stronie znajduje się jeden z najładniejszych w okolicy punktów widokowych – jeśli nie walczycie o KOM’a, to może warto na chwilę przystanąć :)


⇒ krótki wyciąg z regulaminu:

1) lemondki i kierownice czasowe w sportowej grupie Szybkościowców są NIEDOZWOLONE.

2) ze wsparcia czy pomocy można korzystać tylko pod warunkiem zatrzymania się – asysta samochodów w trakcie jazdy jest NIEDOZWOLONA. Poza tym – towarzyszącymi autami bardzo psujecie sobie zdjęcia!

3) jeździmy Fair Play – nie łamiemy przepisów drogowych, nie uciekamy z bufetu przed innymi, nie wykorzystujemy przypadkowych sytuacji do stworzenia sobie przewagi, a jeśli jedziemy po premiowane miejsce – nie “podpinamy” się do nie-swojej grupy. Ponadto Panowie nie powinni za bardzo mieszać się do otwartej rywalizacji Pań (można oczywiście wspólnie jechać – ale wprost holować czy stwarzać nieuczciwą przewagę już nie wypada!)

4) w przypadku skrócenia trasy lub zmiany dystansu w trakcie rajdu – prosimy o informację na finiszu lub na mecie.

I jeszcze na koniec: wozimy pompkę i dętkę (lub łatki) – chyba, że oprócz rowerowych lubimy też piesze wycieczki ;)


Przebieg trasy należy znać – przynajmniej orientacyjnie. W szczegółowej nawigacji pomocne powinny okazać się udostępnione tutaj ślady tras w formacie GPX, ewentualnie mapy i kilometrówki do wydruku. Trasy PRO i MINI będą też oznakowane strzałkami na asfalcie – trzeba jednak pamiętać, że w okresach deszczowych / burzowych takie oznakowanie jest słabo widoczne.

Rozjazd tras Sportowej (PRO) i Rekreacyjnej (MINI) następuje w Pisarzowicach, tj. po 65km – PRO i GT skręcają ostro w lewo (kier. Pisarzowice), natomiast MINI jedzie dalej po głównej prosto. Ponowne złączenie tras następuje w Czarnym Borze – i reszta dystansu jest wspólna.

Rozjazd tras Sportowej (PRO) i Podróżniczej (GT) tym razem następuje dopiero po 105 km, na ostatnim ze skrzyżowań w Czarnym Borze (znak STOP!). PRO i MINI skręcają w lewo w ul. Wałbrzyską, a GT jedzie prosto na Kochanów (i w Grzędach za 1,5km skręca w prawo na Krzeszów). Rozpoczęta w ten sposób pętla liczy 35km i wraca w to samo miejsce – po czym ostatnie 8,5km do mety prowadzi już wspólnie. Zwracamy uwagę że ani rozjazd, ani dalsza część trasy przewidziana dla dystansu Podróżniczego nie są oznakowane strzałkami na asfalcie (zalecane urządzenie do nawigacji).


Gdzie nie oznaczono inaczej – pomimo skrzyżowań, zakrętów, etc. – POZOSTAJEMY NA DRODZE GŁÓWNEJ!!