Na dobry początek tegorocznych poszukiwań Skarbów Południa zawitaliśmy na Podkarpacie, a Gospodarzem rajdu zupełnie premierowo były Miasto i Gmina Ropczyce. Dogodne położenie u zbiegu Kotliny Sandomierskiej i Pogórza Strzyżowskiego teoretycznie dawało szerokie możliwości wytyczenia trasy, ale w praktyce kierunek mógł być tylko jeden – jedziemy na Pagóry!
Pomysł na trasę był dość ambitny, bo w wersji podstawowej na niespełna 120km miało uzbierać się 2000m pionu. Jednak drogowo-remontowe realia nieco ostudziły nasze zapędy i ostatecznie na dystansie Sportowym przyszło pokonać „ze dwie górki mniej”, czyli 1666m przewyższenia na 107 kilometrach (a więc mimo wszystko wciąż troszkę więcej niż np. podczas niedawnego etapu opolskiego w Górach Opawskich i Złotych)
Żeby nie było wątpliwości co będzie grane – pierwszy podjazd wjechał pod koła tak naprawdę jeszcze zanim skończyły się Ropczyce. W efekcie po 7km z peletonu zostało kilka wdzięcznych kilkuosobowych grupek, a startowe ciśnienie spadło i rozpoczęła się zabawa. Miarowo falująca okolica bez skrępowania odsłaniała przed zawodnikami swoje wdzięki – kręte drogi wśród łąk i pól naprzemiennie zastępowały ciasne leśne przesmyki, a zazwyczaj szerokie zjazdy nieoczekiwanie zwężały się na podjazdach. Po 25 kilometrach i przekroczeniu drugiego pasma oczom startujących ukazała się rozległa panorama – a że sił w nogach było pod dostatkiem, to zabawa przybrała na intensywności Tu i ówdzie poszło więc kilka mocniejszych szarpnięć – jeden chciał przetestować własne nogi, a inny kolegów. W takiej sytuacji nie obyło się bez „ofiar”, choć jednocześnie były też grupki które bardzo postawiły na współpracę i zgodną jazdę aż do [przed]ostatnich metrów (byli nawet żartownisie odgrywający przed kreską „scenkę z Majki i Pogacara”, czyli losowanie miejsca w myśl zasad Papier-Kamień-Nożyce)
Oprócz budzących respekt podjazdów nie brakowało też naprawdę fajnych i szybkich zjazdów. Do Pstrągowej, Wiśniowej czy Małej można było bez większych obaw śmigać z prędkością w granicach 70-80 km/h (nie wspominając o końcowym „yaba-daba-duuu!” do Ropczyc) – na suchych i szerokich szosach rozpędzonych kolarzy niełatwo było dogonić samochodem. Dzięki temu na serpentynkach w Niewodnej i Jaszczurowej spokojnie górę brał rozum, podobnie jak na kilku ciaśniejszych zjazdach [o ile nam wiadomo nikt na zjazdach nie leżał, a przynajmniej widocznie nie ucierpiał i nie było potrzeby wzywania pomocy medycznej ].
Przy okazji relacji warto także wspomnieć o wyjątkowym i bardzo gościnnym miejscu, w którym mieliśmy przyjemność zatrzymać Was na bufet. Czołówka rajdu pewnie nie miała okazji bliżej się nacieszyć, ale wiele osób doceniło możliwość krótkiego odpoczynku i nabrania sił w jakże miłych progach Zespół Parkowo Dworski i Folwarczny w Wiśniowej.
Równie przyjemnie było spędzić czas po rajdzie „na zielonej trawce”, czyli w piknikowej strefie przygotowanej przez Ropczyckie Centrum Sportu i Rekreacji. Z pamiątkowymi medalami na szyi, solidną porcją kolarskiego makaronu oraz puszkami orzeźwiających napojów spod znaku Garage / Somersby można było swobodnie podzielić się wrażeniami z rajdu, emocjonować kolejnym zwycięstwem Igi Świątek podczas Roland Garros czy gładką wygraną Błękitnych Ropczyce w pożegnalnym meczu sezonu piłkarskiego. W takich okolicznościach staraliśmy się nie przeszkadzać za bardzo z dekoracją, ale laureaci nie dali się zwieść i bez pudła trafili pod scenę
Wszystkim Uczestnikom pięknie dziękujemy za przybycie i wspólnie spędzoną sobotę. Bez względu na zajęte miejsce winszujemy Wam znakomitych humorów i pięknej walki w dążeniu do mety. Oczywiście gratulujemy też osiągniętych wyników – szczególnie zwycięzcom w poszczególnych kategoriach (na wyniki rywalizacji można zerknąć do tabeli poniżej).
Ponadto serdeczne podziękowania składamy naszym Gospodarzom, Partnerom i Patronom cyklu oraz wszystkim, którzy przyczynili się do powodzenia rajdu – na słowa uznania i wdzięczności zasłużyli w szczególności:
=> Gospodarze Rajdu: Miasto i Gmina Ropczyce, Ropczyckie Centrum Sportu i Rekreacji
=> Gospodarze Bufetu: Powiatowe Centrum Kultury i Turystyki w Wiśniowej oraz Zespół Parkowo Dworski i Folwarczny w Wiśniowej
=> Partnerzy całego Cyklu: MJProTour – wyjazdy i treningi kolarskie, Carlsberg Polska (marki GARAGE i SOMERSBY), Dandy Horse Wheels, GOG Eyewear, Na Osi – Trening & Dietetyka, Deli Tire Polska, ADAMOT.pl oraz MARTOMBIKE
=> a także Patroni: Ministerstwo Sportu i Turystyki, Polska Organizacja Turystyczna, Rowerem Przez Polskę oraz Samorząd Województwa Podkarpackiego.
ERR – błąd trasy
DNF – nieukończenie rajdu
Foto: Piotr Ostachowski / ExploreMore oraz Joanna z Gold-rent.pl































































































































