GPA kujawsko-pomorskie – Tuchola, 24 września 2023




Lepszego zakończenia VII edycji Grand Prix Amatorów na Szosie chyba nie mogliśmy sobie wymarzyć! Kujawsko-pomorski etap ze startem i metą w tak lubianej przez Was Tucholi z pewnością należał do najbardziej wesołych i beztroskich rajdów w dotychczasowej historii :) Ostatnia niedziela września upłynęła nam w przyjemnym rytmie babiego lata, przy krajobrazowym akompaniamencie zawsze fascynujących Borów Tucholskich i co najważniejsze – w nadspodziewanie licznym gronie rowerowej braci!

Może była to zasługa Miasta-Gospodarza, może okolicy, a może sprzyjającej pogody – ale przyznajemy szczerze, że frekwencja była dla nas tego dnia nie tylko sporym, ale również bardzo miłym zaskoczeniem. Okazało się bowiem, że na liście startowej pojawiło się 17 pierwszych nazwisk z Klasyfikacji Generalnej (!!), a z całej TOP30 brakowało dosłownie kilku Uczestników (i bardzo Wam za tę obecność dziękujemy!) Mieliśmy ponadto przyjemność spotkać naprawdę wielu szeroko uśmiechniętych frajdowców z poprzednich rajdów i edycji, a także zupełnych „świeżaków” – zarówno tych młodych i całkiem młodziuteńkich, jak i tych starszych i najstarszych. I choć GPA ze względu na przygotowane dystanse nigdy nie było cyklem „od lat pięciu do stu pięciu”, to tym razem rozpiętość wieku była imponująca i sięgała od 11 do 74 lat na dystansie 90km oraz od 14 do 71 lat na dystansie 125km! 👏

Jakkolwiek uroków Tucholi specjalnie zachwalać nie trzeba, to spod sukcesywnie odnawianego Ośrodka Sportu i Rekreacji większość startujących (za wyjątkiem trasy MINI) wyruszyła na „honorową defiladę przez miasto”. Wkrótce po nich na zwiedzanie pospieszyła również część kibiców i osób towarzyszących – a druga część czmychnęła nad pobliskie jezioro Głęboczek nachwytać ciepłych promieni słońca i odrobiny odpoczynku. Jeśli wierzyć relacjom niektórych zawodników – solidnej porcji relaksu nie zabrakło też na trasie – i to zarówno w grupach nastawionych na luz i swobodne przemierzanie kilometrów, jak i w tych zorientowanych bardziej szybkościowo. Takiemu nastawieniu niewątpliwie sprzyjały warunki pogodowe, ale przede wszystkim piękne i naturalnie wyciszające oraz uspokajające otoczenie. Bez większych trudności wynikających z ukształtowania terenu (choć kilka zaskakujących hopeczek się trafiło) i bez specjalnie uporczywego wiatru – za to po drogach ogólnie pierwszorzędnej jakości, co raz to zanurzających się w gęstwinie tutejszych borów i lasów lub poprowadzonych wśród łąk i właśnie zmieniających szatę pól. W takich okolicznościach można kręcić bez końca – albo nawet 4 godziny* (*lub 7-8h na liczącym równo 200km dystansie Podróżniczym). Owszem – jak zawsze dopingowaliśmy Was ochoczo z towarzyszącego wozu transmisyjno-monitorującego – ale przeważnie bardziej dla zabawy niż faktycznego wzbudzenia rywalizacji.

Tak więc koła toczyły się szumnie, humory dopisywały, kryzysów formy było jak na lekarstwo (w końcu to wrzesień!), a większych dramatów też nie odnotowaliśmy (nie licząc pechowca, który po niespełna godzinie trwale zerwał łańcuch i resztę zmagań obserwował z tylnego fotela w aucie przygodnej acz miłosiernej Ekipy Ratunkowej). Rzecz jasna mimo pozornej „sielanki” tempo było co najmniej żwawe, a czasami bywało szybciej albo nawet bardzo szybko. Zdarzały się też akcje zaczepne i solowe zrywy. Niemniej jednak kolorowe peletoniki, które utworzyły się po kilku- czy kilkunastu pierwszych kilometrach raczej zgodnie ze sobą współpracowały, a „ofiar” narzuconego w danej grupie tempa było niewiele. Nie bylibyśmy jednak sobą, gdybyśmy na koniec dnia nie zafundowali Wam finałowego rollercoastera i walki na waty przy wjeździe do Tucholi. Ten zwariowany i dość wyczerpujący finisz również tym razem dostarczył wielu emocji i cokolwiek nieoczekiwanych rozstrzygnięć, a po najwyższe laury sięgnęli:

W tym miejscu pięknie dziękujemy wszystkim, którzy tego dnia postanowili wspólnie z nami pofrajdować. Oczywiście gratulujemy osiągniętych wyników (bo podobno padło kilka barier i rekordów!), ale także świetnych nastrojów, niespożytych pokładów pozytywnej energii oraz niezmordowanego ducha walki w drodze do mety 👏

Wielce uprzejme podziękowania składamy także Gospodarzom rajdu oraz Partnerom i Patronom Cyklu za nieocenione wsparcie organizacyjne i rzeczowe:

=> Gospodarzom i Partnerom Rajdu: Miasto Tuchola, Ośrodek Sportu i Rekreacji i Koło Gospodyń Wiejskich w Tucholi, Samorząd Województwa Kujawsko-Pomorskiego oraz bikefast.pl;

=> Partnerom całego CykluMJProTour – wyjazdy i treningi kolarskieDandy Horse WheelsNa Osi – Trening & DietetykaCarlsberg Polska (marki SOMERSBY i GARAGE), GOG EyewearSALCO TherapyDeli Tire Polska i MARTOMBIKE

=> oraz Patronom Cyklu: Ministerstwo Sportu i TurystykiPolska Organizacja Turystyczna i Rowerem Przez Polskę.

Organizacja wydarzenia została dofinansowana ze środków budżetu państwa – Ministerstwa Sportu i Turystyki w ramach programu „Sport dla Wszystkich” (realizacja zadania publicznego pn. „Ogólnopolskie rajdy rowerowe”). Pełna informacja dotycząca zadania oraz finansowania znajduje się tutaj




📸 Adam Korytowski, Aleksander Fudali 📸