Rajd XIV – woj. dolnośląskie



Izera z Doliny Bobru

Wleń, 11 września 2022 r.

Baza rajdu: Rynek we Wleniu

Dystans Podróżniczy: start g. 9 (rejestracja 8:20-8.40)

Dystans Sportowy i Rekreacyjny: start g. 11 (rejestracja 9:10-10:30)


Na dolnośląski etap cyklu „GRAND PRIX AMATORÓW NA SZOSIE – Rowerem przez Polskę” zapraszamy w Sudety Zachodnie, gdzie w roli Gospodarza zadebiutuje przepięknie położony Wleń. Jednocześnie będzie to trzecia i ostatnia w tym roku szansa na solidną, frajdowną wyrypę! :)

Zaczniemy niewinnie i łagodnie, czyli w obiecującej moc przyjemnych doznań Dolinie Bobru. Czasu na podziwianie widoków prawdopodobnie jednak nie zabraknie, albowiem trasa przebiegać będzie przez mocno pofałdowane tereny Pogórza Izerskiego i Kaczawskiego, a na dystansie PRO i GT zahaczy także o Karkonosze. Tak więc po solidnej rozgrzewce na Przedgórzu przyjdzie okazja wspiąć się na 2/3/4 owiane słuszną sławą podjazdy (m.in. Jagniątków, ul. Górną ze Szklarskiej Poręby w kierunku Świeradowa-Zdrój, czy pierwszy odcinek Przełęczy Karkonoskiej oraz Zachełmie u Podróżników). Ponadto – wprawne oko szybko zauważy, że skoro runda przebiega przez Świeradów-Zdrój, to „w pakiecie” dostaniecie też jeden z najlepszych i najdłuższych zjazdów w Polsce!

Wcale się jednak nie zdziwimy, jeśli w Waszym osobistym rankingu zwycięży inny fragment trasy, bo krajobrazowo zapowiada nam się kolejny SZTOS – na dodatek bardzo urozmaicony. Dość powiedzieć, że nawet zjazd z finiszu do bazy we Wleniu to prawdziwa perełka, którą aż chciałoby się od razu powtórzyć ;) A że w przypadku rajdów o górskim charakterze obowiązuje podwójna dawka emocji, to szykuje się wprost znakomita zabawa!

Przechodząc do konkretów – trasę przygotowaliśmy w 3 wariantach o różnej długości:
=> Sportowa (PRO, 124 km / 2.000m przewyższenia)


=> Podróżnicza (GT, 158 km / 2.700m przewyższenia)


=> Rekreacyjna (MINI, 85 km / 1.400m przewyższenia)

UWAGA! Najkrótszy dystans przeznaczony jest dla mniej wprawionych rowerzystów oraz tych podchodzących do zabawy czysto rekreacyjnie – nie prowadzimy tu sportowej rywalizacji ani nie wyróżniamy żadnych kategorii. Amatorów szybszej jazdy zapraszamy na dystans sportowy lub ewentualnie podróżniczy!


Gdy spojrzycie na profil trasy i łączne przewyższenie, to łatwo zorientujecie się, że tych podjazdów będzie całkiem sporo. Część z nich ma jednak dość łagodny charakter i pozwala nacieszyć zarówno oczy jak i nogi :) Przykładem może być tu „skrót” z Kopaniny do Rębiszowa przygotowany specjalnie z myślą o Frajdowcach Rekreacyjnych. Niewątpliwie okaże się wymagający i będzie okazja solidnie się zmęczyć, ale z drugiej strony prowadzić roweru nie trzeba – a zjazdy potrafią osłodzić włożony wysiłek.

Najwięcej smaczków oczywiście czeka wszystkich, którzy odważą się podjąć wyzwania w stylu Gran Turismo. Na pierwszy ogień pójdzie robiąca spore wrażenie zapora w Pilchowicach (zachęcamy, by poświęcić minutkę na grupową fotkę!), a już po chwili Dolina Bobru pokaże swoje nieoczywiste oblicze w postaci schowanego nieco na uboczu przejazdu Strzyżowiec-Czernica, gdzie na zjeździe będzie dobijać pod 20%. Mimo iż całość liczy ledwie 158 km, to atrakcjami w postaci „widokówek”, „galeryjek”, serpentyn czy ścianek można by obdzielić kilka wcale nienajgorszych dni. I mimo wysokiej intensywności doznań nie jest to bynajmniej runda nastawiona na bicie rekordów trudności, choć faktycznie łatwo nie jest ;)

A po rajdzie zapraszamy wszystkich Uczestników po okolicznościowe medale, na smakołyki przygotowane przez lokalne Koło Gospodyń Wiejskich, na dekorację i wręczenie nagród w przeróżnych klasyfikacjach, a także do kuluarowych rozmów oraz do „frajdownego sklepiku”, w którym będą dostępne elementy naszej odzieżowej kolekcji (stroje kolarskie, czapeczki, buffy, rękawki, ochraniacze na buty, ręczniki, skarpetki, t-shirty, bidony…), jak również rozmaite przysmaki dla wzbogacenia mistrzowskiej diety ;)


Dla Uczestników przewidziane są atrakcyjne nagrody i upominki, m.in.:

  • modne i wygodne stroje oraz akcesoria kolarskie z autorskiej kolekcji firmowanej przez MARTOMBIKE,
  • znane i lubiane sportowe okulary przeciwsłoneczne marki GOG,
  • aromatyczne i regenerujące terapie solankowe od bocheńskiej firmy SALCO,
  • przyjemnie orzeźwiające i mocno wyskokowe, ale absolutnie bezalkoholowe piwa KARMI SOMERSBY,
  • czarodziejskie smarowidła marki Sportsbalm oraz niezastąpione suplementy od Dextro Energy – na co dzień do kupienia w Radello,
  • wytrzymałe i nieznoszące przebić opony DeliTire,
  • pamiątkowe medale, puchary i niespodzianki – od nas i od naszych Gospodarzy, czyli Miasta i Gminy Wleń :)

Nagrody i upominki wręczamy w różnych kategoriach – nie tylko dla najszybszych! :)


Co warto wiedzieć / na co zwrócić szczególną uwagę:

⇒ numery startowe montujemy w sposób widoczny z przodu na kierownicy (najlepiej przed linkami) – nie obcinamy, nie zaginamy, nie chowamy do kieszeni, na sztycę podsiodłową, na bok widelca, ani na później. Otrzymane trytytki można łączyć, przeplatać, docinać – choć w 97,5% przypadków wystarczą dwie zwykłe :)

⇒ do porannej rejestracji zgłaszamy się każdorazowo – jeśli ktoś ma już numer z poprzedniego dnia czy rajdu, to nie odbiera pakietu, tylko „melduje się” w celu odznaczenia na liście startowej;

⇒ rajd rozgrywany jest w warunkach otwartego ruchu drogowego – Uczestników obowiązują przepisy kodeksu drogowego i w żaden sposób nie są uprzywilejowani względem pozostałych użytkowników dróg. W szczególności zabrania się jazdy „całą szerokością” – w kolumnie jedziemy w parach lub pojedynczo, ponadto wzajemnie pilnujemy dyscypliny w grupie i nie utrudniamy życia innym. Jako Organizatorzy na trasie asystujemy i pomagamy, ale jednocześnie wykluczamy łamiących przepisy czy stwarzających zagrożenie.

⇒ w miastach/miasteczkach, przy skrzyżowaniach czy przejściach dla pieszych oraz w pozostałych „ruchliwych” miejscach ZWALNIAMY, wzajemnie sobie POMAGAMY i dbamy o BEZPIECZNY PRZEJAZD – unikamy ewentualnych zagrożeń, nagłych manewrów i niepotrzebnej nerwowości (nie gonimy też i nie uciekamy);

⇒ podczas rajdu priorytetem nie jest sportowa rywalizacja, ale FRAJDOWNA ATMOSFERA i BEZPIECZEŃSTWO. Prosimy mieć na względzie, że „Szybkościowy” wcale nie są ani najliczniejszą, ani najważniejszą grupą Uczestników. Jednocześnie – nikogo za koła trzymać nie będziemy, ale apelujemy o rozsądek i zachowanie adekwatne do formuły wydarzenia. Trasa liczy dobrze ponad 100 km, a długimi odcinkami jest bezpiecznie i niekolizyjnie – kto ma ochotę, to właśnie wtedy może się „pościgać” :)

⇒ … czego by jednak o „ściganiu” nie mówić i nie pisać, to w przypadku takiej trasy o wyniku sportowej rywalizacji zadecydują przede wszystkim różnice na podjazdach. Prosimy o tym pamiętać – i w szczególności NIE URZĄDZAĆ karkołomnych pościgów na zjazdach. Raz, że na tych trudniejszych odcinkach stosunkowo łatwo można wylecieć z trasy (i nikt Was potem nie znajdzie), ale również dlatego, że z naprzeciwka zawsze może nagle wyłonić się samochód czy inny pojazd;

⇒ trasa o mocno pagórkowatym profilu, z wieloma wyraźnymi podjazdami i zjazdami, bardzo wymagająca fizycznie, a często również technicznie (kręto, wąsko i stromo);

⇒ nawierzchnia: asfaltowa, w większości zaskakująco dobra i bardzo dobra. Należy jednak mieć na uwadze, że miejscami są to drogi boczne czy „górskie” i zdarzają się (często nieoczekiwanie) przełomy, uskoki, sporadyczne uszkodzenia, a także pojedyncze czy krótkotrwałe dziury. W skali całej pętli uciążliwość pogorszonej nawierzchni jest niewielka, a z dłuższych odcinków można wymienić np. podjazd z Siedlęcina na Łapiguz. Skrót wytyczony na potrzeby Trasy Rekreacyjnej również „trzyma poziom”.

Z kolei dodatkowe kilometry Trasy Podróżniczej miejscami przybierają mocniej przygodowego charakteru. Po pierwsze – kilkukrotnie można odnieść wrażenie, że droga zaraz się skończy. Po drugie – miejscami odcinki te są „posklejane” z dziesiątek systematycznie dobudowywanych fragmentów. Po trzecie – niektóre z tych fragmentów są w kiepskim stanie, czyli dziurawe (ale znowu – nie ma tego specjalnie dużo). Najwięcej do życzenia pozostawia dojazd pod zaporę w Pilchowicach, nieco podstępne są też zjazdy spod Przełęczy Karkonoskiej – tam radzimy nie szarżować, żeby na większej prędkości nie uderzyć w dziurę (nie ma ich wiele, ale są – i to takie z gatunku większych i niespodziewanych).

Uwaga – w związku z charakterem dróg, na zjazdach może niespodziewanie pojawić się piasek, żwir, jak również zwierzęta!

⇒ natężenie ruchu: w większości niewielkie, a nawet znikome; większy ruch możliwy jest na przedmieściach Jeleniej Góry (Sobieszów, Piechowice) oraz Szklarskiej Poręby i Świeradowa-Zdrój. Podróżnikom może również przydarzyć się liczniejsze towarzystwo w postaci zwiedzających zaporę w Pilchowicach czy turystów w rejonie Przełęczy Karkonoskiej i Zamku Chojnik;

⇒ ostrożność oczywiście należy zachowywać cały czas, zwłaszcza w stosunku do współuczestników, innych rowerzystów, pieszych, mieszkańców, turystów oraz… weekendowych kierowców!!

⇒ uwagę zachowujemy również wtedy, gdy mamy pierwszeństwo – mimo bojowego nastawienia i adrenaliny, zawsze warto stosować zasadę ograniczonego zaufania!

⇒ NIE ŚMIECIMY!! Co wyjechało w kieszonce – po zjedzeniu też się do niej zmieści :) Wszelkie opakowania i odpadki można wyrzucić na bufecie, a potem na mecie; Konsekwencją wyrzucania śmieci w czasie jazdy będą kary opisane w zasadach punktacji, z dyskwalifikacją włącznie.

zatrzymanie się na bufecie jest OBOWIĄZKOWE, a odjazd następuje z zachowaniem kolejności przyjazdu. Bufety planujemy w różnych miejscach, w zależności od wybranego dystansu. Na trasie sportowej tankujemy w rejonie Piechowic (ok. 56 km) – i będzie to też drugi bufet dla Podróżników (pierwszy wypadnie w rejonie Sobieszowa, po ok. 50 km). Z kolei na trasie Rekreacyjnej bufet wypada w rejonie Kopańca, tj. po ok. 40 km.

⇒ przysłowiowa “kreska” ukryta będzie na końcu świata, tj. na szczycie podjazdu z Pilchowic przez Radomice na Wietrznik. Całość liczy ok. 4,7km i ledwie 230m przewyższenia. Z początku jest łagodnie i po kiepskim asfalcie – na szczęście im dalej tym stromiej, a nawierzchnia coraz lepsza ;) Pierwszą nagrodą po finiszu będą dwa przepyszne zjazdy (przedzielone miejscowością Klecza, w której trzeba ustąpić pierwszeństwa) z naprawdę przepiękną panoramą okolicy. Dla chętnych będzie możliwość ponownego wjazdu na szczyt inną drogą by móc zjechać jeszcze raz ;))

⇒ dekoracja rozpocznie się ok. 90 minut od finiszu pierwszych zawodników – w tym czasie można pokibicować kolegom, zrobić rozjazd (np. zajrzeć do Zamku Wleń) czy posilić się smakołykami przygotowanymi przez Panie z Koła Gospodyń Wiejskich.

⇒ potencjalne niebezpieczeństwa:

Tradycyjnie – zjazdy :) Jedne są kręte i wąskie, drugie kończą się “nagle” koniecznością ustąpienia pierwszeństwa, a na jeszcze innych może trafić się żwir albo przebiegający zwierz – trzeba po prostu jechać rozsądnie, czyli z głową na karku i dłońmi na klameczkach! Na pocieszenie zostaje łatwy technicznie i jeden z najdłuższych w kraju zjazd Drogą Sudecką do Świeradowa-Zdrój i dalej do Orłowic :)


⇒ krótki wyciąg z regulaminu:

1) lemondki i kierownice czasowe w sportowej grupie Szybkościowców są NIEDOZWOLONE.

2) ze wsparcia czy pomocy można korzystać tylko pod warunkiem zatrzymania się – asysta samochodów w trakcie jazdy jest NIEDOZWOLONA. Poza tym – towarzyszącymi autami bardzo psujecie sobie zdjęcia!

3) jeździmy Fair Play – nie łamiemy przepisów drogowych, nie uciekamy z bufetu przed innymi, nie wykorzystujemy przypadkowych sytuacji do stworzenia sobie przewagi, a jeśli jedziemy po premiowane miejsce – nie “podpinamy” się do nie-swojej grupy (np. Podróżnicy w razie dogonienia przez Szybkościowców czy Zapaleńcy przez Podróżników).

4) w przypadku skrócenia trasy lub zmiany dystansu w trakcie rajdu – prosimy o informację na finiszu lub na mecie.

I jeszcze na koniec: wozimy pompkę i dętkę (lub łatki) – chyba, że oprócz rowerowych lubimy też piesze wycieczki ;)

Przebieg trasy należy znać – przynajmniej orientacyjnie. W szczegółowej nawigacji pomocne powinny okazać się ślady tras udostępnione w formacie GPX, ewentualnie mapy i kilometrówki do wydruku (powyżej). Trasy będą też oznakowane strzałkami na asfalcie – trzeba jednak pamiętać, że w okresach deszczowych / burzowych takie oznakowanie jest słabo widoczne.

Rozjazdy tras znakowane są symbolami: PRO (sportowa) oraz MINI (rekreacyjna). Nie przewidujemy osobnego oznakowania dla trasy GT (podróżnicza).


Gdzie nie oznaczono inaczej – pomimo skrzyżowań, zakrętów, etc. – POZOSTAJEMY NA DRODZE GŁÓWNEJ!!