Rajd VII – woj. małopolskie



Beskid Wyspowy

Myślenice – nowy termin! – 18 lipca (start o g. 11)

Baza rajdu: Hala „Sport Myślenice”, ul. Zdrojowa 9

Pierwsze tegoroczne dożynki odbędą się już w połowie lipca! To właśnie wtedy zapraszamy na widowiskową i cokolwiek wymagającą pętelkę wesoło biegnącą przez mniejsze i większe pagórki Beskidu Wyspowego. Na trasę nasz frajdowny peleton ponownie wyruszy z podkrakowskich Myślenic, które dzięki przemyślanym inwestycjom stanowią znakomitą bazę wypadową do eksploracji malowniczej okolicy i coraz pewniej czują się na turystycznej czy też ujmując szerzej – na sportowo-rekreacyjnej mapie Polski.

Kto pamięta rundę z poprzedniej edycji z pewnością nie będzie zawiedziony! Postanowiliśmy bowiem zachować jej największe atuty i… dołożyć kilka dodatkowych atrakcji :) Będzie więc łagodny początek wzdłuż Raby, będzie ostry trójbój na 12 kilometrach (choć tym razem Lubomira zastąpi „pół Wierzbanowej”), będzie także „rydzny śmig” na Chyszówki – czyli uroczy trawers na przełęcz Rydza-Śmigłego. Aaaale dalej będzie już zupełnie inaczej! Żeby w spokoju zaczerpnąć kilka łyków wody będzie trzeba się wspiąć na Wilczyce – zdążą się wchłonąć na spokojnie, bo potem do Mszany już głównie w dół. Z zamyślenia wyrwie Was Glisne – i biada temu, kto na wypłaszczeniu po pierwszym kilometrze przywita się z gąską! W nagrodę zjazd będzie soczysty (choć wąski) – i otworzy szeroką dolinę wprost ku Myślenicom. Tak – dla wersji MINI (która po drodze „zgubi” Chyszówki i 16 cudnych kilometrów) będzie to faktycznie koniec intensywnych zmagań. Jednak dla nadwyraz dzielnych kolarzy będzie to czas poszukiwań – poszukiwań sił i motywacji do stoczenia potyczki z ostatnim podjazdem! Oto bowiem po raz pierwszy w naszym cyklu po minięciu finiszowej kreski będzie okazja stanąć na szczycie stacji narciarskiej! I może Góra Chełm to nie Alp d’Huez, ale usiąść z rowerem na wyciągu do pamiątkowej fotografii można ;) Sam podjazd również do szczególnie ciężkich nie należy (6 km / 340 m przewyższenia), niemniej po 100 km radosnego falowania raczej nikogo na swe wypukłości nie pozostawi obojętnym!

Reasumując – trasa niewątpliwie będzie trudna, ale nie ekstremalna – z pewnością do pokonania przez każdego w miarę dobrze przygotowanego Amatora i wielbiciela uroków zróżnicowanego krajobrazu ;) Wszystko z zachowaniem rozsądku i właściwym naszej zabawie umiarem. Kim jednak targają pewne obawy co do faktycznych możliwości – powinien (czy powinna) skorzystać raczej z wariantu MINI, który mimo iż jest krótszy o 30 km i „niższy” ok. 700 m, to wciąż kipi atrakcjami. Dla porządku – w wersji podstawowej planowany dystans rajdu wyniesie 115 km i ok. 2.100 m całkowitego przewyższenia (w tym 8,5 km „zjazdu na bazę”), a wersja przygotowana dla poszukujących wyzwań nieco mniejszego kalibru wyniesie 85 km i ok. 1.400 m przewyższenia.

Po rajdzie zapraszamy wszystkich Uczestników na posiłek regeneracyjny, dekorację i wręczenie nagród w przeróżnych klasyfikacjach, a także do kuluarowych rozmów oraz do „frajdownego sklepiku”, w którym będą dostępne elementy naszej odzieżowej kolekcji (stroje kolarskie, potówki, czapeczki, buffy, rękawki, skarpetki, t-shirty, bidony…)

Dla Uczestników przewidziane są atrakcyjne nagrody i upominki, m.in.:

Nagrody i upominki wręczamy w różnych kategoriach – nie tylko dla najszybszych! :)

Uwaga! W związku z zagrożeniem koronawirusowym, w trakcie wydarzenia obowiązują przepisy i zalecenia dotyczące zachowania dystansu społecznego oraz zakrywania ust i nosa – w szczególności podczas przebywania w przestrzeni publicznej przed rozpoczęciem i po zakończeniu rajdu.

Ponadto – zabrania się udziału w rajdzie osobom z podejrzeniem lub objawami wirusa COVID-19, jak również podlegającym kwarantannie.


Podsumowanie / co warto wiedzieć / na co zwrócić szczególną uwagę:

⇒ do porannej rejestracji zgłaszamy się każdorazowo – jeśli ktoś ma już numer z poprzedniego dnia czy rajdu, to nie odbiera pakietu, tylko „melduje się” w celu odznaczenia na liście startowej;

⇒ numery startowe montujemy w sposób widoczny z przodu na kierownicy (najlepiej przed linkami) – nie obcinamy, nie zaginamy, nie chowamy do kieszeni, na sztycę podsiodłową, na bok widelca, ani na później. Otrzymane trytytki można łączyć, przeplatać, docinać – choć w 97,5% przypadków wystarczą dwie zwykłe :)

⇒ rajd rozgrywany jest w warunkach otwartego ruchu drogowego – Uczestników obowiązują przepisy kodeksu drogowego i w żaden sposób nie są uprzywilejowani względem pozostałych użytkowników dróg. W szczególności zabrania się jazdy „całą szerokością” – w kolumnie jedziemy w parach lub pojedynczo, ponadto wzajemnie pilnujemy dyscypliny w grupie i nie utrudniamy życia innym. Jako Organizatorzy na trasie asystujemy i pomagamy, ale jednocześnie wykluczamy łamiących przepisy czy stwarzających zagrożenie.

⇒ w miastach/miasteczkach, przy skrzyżowaniach czy przejściach dla pieszych oraz w pozostałych „ruchliwych” miejscach ZWALNIAMY, wzajemnie sobie POMAGAMY i dbamy o BEZPIECZNY PRZEJAZD – unikamy ewentualnych zagrożeń, nagłych manewrów i niepotrzebnej nerwowości (nie gonimy też i nie uciekamy);

⇒ podczas rajdu priorytetem nie jest sportowa rywalizacja, ale FRAJDOWNA ATMOSFERA i BEZPIECZEŃSTWO. Prosimy mieć na względzie, że „Szybkościowy” wcale nie są ani najliczniejszą, ani najważniejszą grupą Uczestników. Jednocześnie – nikogo za koła trzymać nie będziemy, ale apelujemy o rozsądek i zachowanie adekwatne do formuły wydarzenia. Trasa liczy dobrze ponad 100 km, a długimi odcinkami jest bezpiecznie i niekolizyjnie – kto ma ochotę, to właśnie wtedy może się „pościgać” :)

⇒ … czego by jednak o „ściganiu” nie mówić i nie pisać, to w przypadku takiej trasy o wyniku sportowej rywalizacji zadecydują przede wszystkim różnice na podjazdach. Prosimy o tym pamiętać – i w szczególności NIE URZĄDZAĆ karkołomnych pościgów na zjazdach;

trasa o mocno pagórkowatym profilu, z wieloma wyraźnymi podjazdami i zjazdami, bardzo wymagająca fizycznie, a na większości zjazdów również technicznie;

nawierzchnia: asfaltowa, przeważnie bardzo dobra. Niekiedy są to jednak boczne drogi – trafiają się pozostałości po pracach rolniczych, a po opadach zbiera się żwir czy piasek. Choć dłuższych odcinków o pogorszonej nawierzchni w zasadzie brak, to pojedyncze dziury oczywiście wszędzie mogą się zdarzyć. I faktycznie, idealnie nie jest – dziury się zdarzają, a największą uwagę radzimy zwrócić na ubytki pojawiające się niekiedy na zjazdach;

natężenie ruchu: generalnie niewielkie – szczególnie jak na dość gęsto zamieszkaną i ruchliwą Małopolskę; większego ruchu można spodziewać się w okolicach samych Myślenic (Zarabie jest miejscem popularnym wypoczynkowo i rekreacyjnie) czy Mszany Dolnej, a także na krótkich odcinkach dróg krajowych (DK 28 za Tymbarkiem) i w pobliżu węzłów komunikacyjnych (na odcinku Tenczyn-Myślenice równolegle biegnie S7).

⇒ niemniej ostrożność zachować należy cały czas, również w stosunku do współuczestników;

⇒ uwaga też na innych rowerzystów, turystów pieszych, mieszkańców oraz… weekendowych kierowców!!

⇒ zachodzi także możliwość spotkania leśnych zwierząt;

⇒ zatrzymanie się na bufecie jest OBOWIĄZKOWE, a odjazd następuje z zachowaniem kolejności przyjazdu. Bufet przewidujemy za odbiciem w Wilczycach, tj. ok. 60 kilometra (45km dla wersji MINI);

⇒ przysłowiowa „kreska” usytuowana będzie na końcu ASFALTU (do stacji narciarskiej „Chełm” prowadzi jeszcze krótki odcinek szutrowy, lekko w dół). Końcówka trasy jest raczej wąska (zwłaszcza po nawrotce) – i choć zdarza się to rzadko – MOŻE przyplątać się jakiś pojazd i na chwilę przyblokować. Warto mieć też na względzie innych rowerzystów, którzy mogą akurat zjeżdżać z góry. Co by nie było – pamiętajcie o bezpieczeństwie i fair-play!;

dekoracja rozpocznie się ok. 70 minut od minięcia finiszu przez pierwszych zawodników – w tym czasie można pokibicować kolegom, podjechać na spokojnie na „Chełm właściwy”, zrobić rozjazd, zjeść posiłek czy też się odświeżyć;

⇒ NIE ŚMIECIMY!! Co wyjechało w kieszonce – po zjedzeniu też się do niej zmieści :) Wszelkie opakowania i odpadki można wyrzucić na bufecie, a potem na mecie;

⇒ potencjalne niebezpieczeństwa:

– boczne drogi bywają wąskie – należy mieć to na uwadze jadąc w parach czy omijając nierówności;

– szczególną ostrożność należy zachować na zjazdach – zwiększyć odstępy między Uczestnikami, a prędkość dostosować do panujących warunków i własnych umiejętności – apelujemy o rozsądek i ZABRANIAMY SZARŻOWANIA w jakiejkolwiek postaci; niektóre zjazdy są strome i bardzo strome, kręte i wąskie, a przy tym niepozbawione żwiru czy piasku – nabieranie wysokich prędkości może okazać się dużo łatwiejsze niż wyhamowanie przed wirażem czy nadjeżdżającym z przeciwka samochodem…:

– należy zwracać uwagę na znaki drogowe oraz ostrzeżenia malowane przez nas na asfalcie! Informacje o ograniczeniach prędkości (30-40 km/h), ostrych zakrętach, zwężeniach drogi czy wszystkie inne „wykrzykniki” w zdecydowanej większości przypadków mają tu uzasadnienie – zeszłoroczne lądowania w pokrzywach stanowią w tym przypadku najmniej dotkliwą „karę” za niepotrzebnie podejmowane ryzyko (i niech tak pozostanie).

5 odcinków, które KONIECZNIE trzeba sobie wbić do głowy:

  1. Zjazd spod Kamiennika (km 13-15) – stromo, wąsko, kręto, możliwy żwir!
  2. Zjazd z Kobielnika (km 17-19) – stromo! a po nabraniu prędkości, tak w połowie zjazdu – dłuuugi wiraż w prawo i kontra w lewo!
  3. Podłopień (km 37) – zjazd spokojny i bezpieczny, ale pod sam koniec nagłe zwężenie, króciutki tunel pod torami kolejowymi i ostry zakręt w lewo – bardzo trudno ocenić, czy coś nie nadjeżdża z przeciwka!
  4. Mszana Dolna, koniec ul. Mroza (km 72) – po minięciu „osiedla” następuje krótki, ale stromy zjazd zakończony bardzo ostrym i ciasnym zakrętem w prawo (niemal nawrotką) – późne i nagłe hamowanie raczej nie pomoże.
  5. Zjazd z Przełęczy Glisne (km 78-82) – sam zjazd jest umiarkowanie trudny technicznie, ale jest trochę ubytków w nawierzchni (w tym ze 3 większe dziury).


Przebieg trasy należy znać – przynajmniej orientacyjnie. W szczegółowej nawigacji pomocne powinny okazać się zaktualizowane ślady tras udostępnione w formacie GPX (wersja pełna / wersja MINI), ewentualnie do wydruku (poniżej). Trasy będą też oznakowane strzałkami na asfalcie, ale trzeba pamiętać, że w okresach deszczowych / burzowych takie oznakowanie jest słabo widoczne.


Gdzie nie oznaczono inaczej – pomimo skrzyżowań, zakrętów, etc. – POZOSTAJEMY NA DRODZE GŁÓWNEJ!!



Dystans: 115 km (w tym ponad 7 km zjazdu z finiszu do bazy rajdu), łączne przewyższenie: ok. 2.100 m



Dystans MINI: 85 km, łączne przewyższenie: ok. 1.400 m

[wersja MINI przeznaczona jest dla mniej wprawionych rowerzystów oraz tych podchodzących do zabawy czysto rekreacyjnie – nie prowadzimy tu sportowej rywalizacji ani nie wyróżniamy żadnych kategorii. Amatorów szybszej jazdy zapraszamy na pełny dystans!]

Pliki do pobrania: