Rajd V – woj. wielkopolskie


/

Rogaliny i Dezydery – Mosina, 26 maja 2018 r.

Nasz rajd będzie jedną z atrakcji obchodzonych w tym czasie Dni Mosiny!

Dystans: 114 km; łączne przewyższenie: 452 m (płasko)

 

Dystans MINI: 71,5 km; łączne przewyższenie: 342 m (płasko)

 

 

Lepsze jest wrogiem dobrego! To sprawdzone porzekadło znakomicie oddaje nasze rozterki związane z poprowadzeniem trasy w 2018 r. Mieliśmy wiele pomysłów na zmiany – zarówno własnych, jak i tych podchwyconych od Was. Ale weryfikując je „w terenie” – odpadały jeden po drugim. I gdy już z nosem zwieszonym na kwintę gotowi byliśmy pogodzić się z widmem porażki, zdaliśmy sobie sprawę, że nie bez powodu zeszłoroczna trasa jako jedyna pozostała na placu boju – ona jest po prostu bardzo dobra! Może nie spełnia wszystkich marzeń i postulatów, ale summa summarum jest zupełnie fajna i spokojnie można skorzystać z niej ponownie! Bo ładnych (a nawet pięknych!) miejsc tu nie brakuje.

Z pozoru cała trasa może wydawać się nieco skomplikowana, albowiem często kluczy, zakręca i wije się nieregularnie. Próżno tu szukać (znanych choćby z wcześniejszych rajdów) długich odcinków niezmąconych zjazdem z obranego szlaku. Dzieje się tak m.in. dlatego, że staramy się unikać gęstej sieci ruchliwych w tym regionie dróg wojewódzkich czy krajowych. Ale nie ma powodów do obaw – nawigacja w rzeczywistości wcale skomplikowana nie jest, a kilka zabiegów poczynionych na etapie przygotowań pozwala uniknąć zatłoczonych przedmieść i gęsto usianych sygnalizacji świetlnych.

Na odrobinę „mieszczaństwa” zasługujemy sobie po kilkudziesięciu minutach jazdy, w Kórniku. Tam, oprócz zwykłych zabudowań, wzdłuż naszej marszruty pysznią się Rynek, Ratusz, Zamek czy Prowent. Z pozostałych mijanych tego dnia „posiadłości” na większą uwagę zasługuje tylko usytuowany już na 7. kilometrze Pałac w Rogalinie (słabo widoczny z drogi, choć zlokalizowany tuż przy niej). Wspomnianego Pałacu dostrzec łatwo nie można, albowiem strzegą go dęby, które obok ptactwa zasiedlającego starorzecza Warty, stanowią o chlubie Rogalińskiego Parku Krajobrazowego. Aby docenić uroki tego obszaru wystarczy nieznacznie zboczyć z głównych traktów, ale to jednak temat na osobną, niekoniecznie szosowo-rowerową wycieczkę.

Znając uroki wielkopolskich dróg wodnych, nieco więcej spodziewaliśmy się po biegnącym wzdłuż Jeziora Bnińskiego i zbiorników „Jeziory” odcinku Kórnik – Zaniemyśl (znajdująca się po przeciwległej stronie droga prowadząca od Bnina wcale ciekawsza nie jest). Również widoki na jez. Grzymisławskie (za Śremem) są w zasadzie niedostępne. Znamienne jest, że gdzie już ścieżki zapuszczają się w bardziej atrakcyjne zakątki, to stan asfaltu skutecznie zniechęca do dalszej eksploracji (pewnie po to, żeby wędkarzom ryb nie płoszyć).

Inaczej sprawa przedstawia się w PK im. Gen. Dezyderego Chłapowskiego, gdzie „skarby rodowe” są na wyciągnięcie szyi. Jest to bowiem obszar agroekologiczny, którego główną atrakcją jest unikatowy w skali kraju krajobraz rolniczy z zachowanym systemem zadrzewień śródpolnych – czyli nowocześnie zagospodarowane grunty orne. Na potrzeby naszego rajdu przyjmijmy po prostu, że jest miło, sielsko i przyjemnie ;). Siedzibą Parku jest dawny majątek Generała, czyli Dwór w Turwi, nieopodal którego przebiega nasza trasa. Chętnie spędzilibyśmy na tych terenach więcej czasu, ale niebezpiecznie nabiłoby nam to kilometrów.

W kontekście sportowej rywalizacji ciekawie robi się już gdzieś tak od 75. kilometra, gdy droga przestaje kluczyć i pojawiają się dłuższe odcinki niemal niezmąconej jazdy. Po 20 km „zakłóconych” jedynie skrzyżowaniem w Czempiniu następuje skręt z „310”-ki w Grabianowie – i do Żabna przez Brodnicę prowadzi kilka pozornie nieistotnych pagórków. Następnie odbijamy z głównej drogi, by w ciszy i spokoju otrzeć się o rezerwat Krajkowo, a ostatnie kilka kilometrów przebyć równiutkim asfaltem z Baranowa do granic Mosiny. Zanim w pełni zrelaksowani i lekko zdyszani wjedziemy na metę, możemy jeszcze zazdrosnym okiem spojrzeć w kierunku pałacu w Sowińcu. Oczywiście ci, którzy przemierzą ten dystans w nastroju dla frajdy – bo zakładamy, że ci, którzy uczestniczyć będą w sportowej rywalizacji (czyli lekko zrelaksowani i w pełni zdyszani) w kierunku pałacu spoglądać nie będą, gdyż cały zapas emocji i wrażeń będą chcieli okazać na finiszu! :)

A po finiszu zachęcamy do wspólnego kibicowania zbliżającym się do mety kolejnym Uczestnikom, a następnie do swobodnego przemieszczenia się w kierunku bazy, czyli hali OSiR. Po rajdzie zapraszamy na posiłek regeneracyjny, na wspomnianą niżej dekorację i wręczenie nagród, a także do kuluarowych rozmów oraz do „frajdownego sklepiku” – będą stroje kolarskie, potówki, czapeczki, buffy, rękawki, skarpetki, t-shirty, bidony… – wszystko z naszej kolekcji ;) UWAGA – nie prowadzimy sprzedaży wysyłkowej!

Dla Uczestników Rajdu przewidziane są atrakcyjne nagrody i upominki, m.in.:

… a to pewnie jeszcze nie wszystko!

 

Podsumowanie / na co zwrócić szczególną uwagę / inne niebezpieczeństwa:

⇒ rajd rozgrywany jest w warunkach otwartego ruchu drogowego – Uczestników obowiązują przepisy kodeksu drogowego i w żaden sposób nie są uprzywilejowani względem pozostałych użytkowników dróg. Jako Organizatorzy na trasie asystujemy i pomagamy, ale jednocześnie wykluczamy łamiących przepisy czy stwarzających zagrożenie.

⇒ w miastach/miasteczkach, przy skrzyżowaniach czy przejściach dla pieszych oraz w pozostałych „ruchliwych” miejscach ZWALNIAMY, wzajemnie sobie POMAGAMY i dbamy o BEZPIECZNY PRZEJAZD – unikamy ewentualnych zagrożeń, nagłych manewrów i niepotrzebnej nerwowości (nie gonimy też i nie uciekamy);

⇒ podczas rajdu priorytetem nie jest sportowa rywalizacja, ale FRAJDOWNA ATMOSFERA i BEZPIECZEŃSTWO; Trasa liczy ponad 100km, a długimi odcinkami jest bezpiecznie i niekolizyjnie – kto ma ochotę, to właśnie wtedy może się „pościgać” :)

⇒ trasa jest relatywnie łatwa – płaska i o niskim stopniu trudności technicznej;

⇒ nawierzchnia: asfaltowa, w większości dobra i bardzo dobra (na odcinki o pogorszonej nawierzchni trafimy w okolicy Prusinowa oraz z Żabna do Baranowa); oczywiście krótkie fragmenty gorszej jakości i pojedyncze dziury wszędzie mogą się zdarzyć;

⇒ natężenie ruchu: na głównych drogach umiarkowane, na bocznych niewielkie – ale czujność zachować należy cały czas (również w stosunku do pojazdów rolniczych)!

⇒ należy mieć na uwadze stosunkowo częste zmiany kierunku jazdy, szczególnie w środkowej fazie rajdu – jednak po zapoznaniu się z trasą przejazdu i w połączeniu z oznakowaniem na asfalcie nie powinno to stanowić problemu;

potencjalne niebezpieczeństwa:

1) występuje kilka lewoskrętów – choć zazwyczaj ma to miejsce na mało uczęszczanych drogach, to nie zwalnia od przestrzegania przepisów i należytej uwagi;

2) szczególnie w Kórniku, ale także w Zaniemyślu, Czempiniu, Mosinie czy na obrzeżach Śremu, możliwy jest wzmożony ruch pieszych oraz samochodów lokalnych. Należy ograniczyć tempo jazdy i zwiększyć ostrożność.

 

Gdzie nie oznaczono inaczej – pomimo skrzyżowań, zakrętów, etc – POZOSTAJEMY NA DRODZE GŁÓWNEJ!!

 

Ślad GPX trasy:

Pliki do pobrania: