Rajd I – woj. śląskie


Jura Częstochowska i Szlak Orlich Gniazd – Olsztyn k./Częstochowy – 24 czerwca 2017 r.

Dystans: 104,3 km; różnica wzniesień: 1.119 m

 

Województwo śląskie ma przeróżne oblicza. Z czasem pewnie byśmy chcieli odwiedzić i pokazać je wszystkie, ale… po kolei! Na początek zachodnia część Jury Krakowsko-Częstochowskiej oraz Szlaku Orlich Gniazd, czyli kraina leśnych strumieni i dawnych warowni. Natchnieni pomyślnym wiatrem od Jasnej Góry zaczniemy na Rynku w Olsztynie, nad którym górują ruiny królewskiego zamczyska. Ze względu na ukształtowanie terenu i nadwyżki energii skumulowane na starcie pierwsze 15km powinno upłynąć w okamgnieniu. Gdy skręcimy w kierunku Żarek tempo jazdy pewnie nieco spadnie, ale to nie przyjemne otoczenie lasów nadleśnictwa Złoty Potok będzie tu powodem, a niepostrzeżenie wznosząca się szosa (chociaż podjazd do Zawady widać już wyraźnie). Za wcześnie jednak by odpoczywać – tym bardziej, że w Żarkach (na odcinku 1,2 km) potrzebna będzie odrobina koncentracji aby nie pogubić trasy.

Na drodze do Niegowej pozostajemy raptem przez 5km, by następnie przez Łutowiec dostać się w dwa sąsiadujące ze sobą i mocno kontrastujące plenery. Najpierw okazale prężą się ruiny zamku w Mirowie, z kolei pięknie odrestaurowany zamek w Bobolicach schowany jest nieco w głębi. UWAGA! Na odcinku 2-3 km możliwy jest tu wzmożony ruch pieszych i parkujących samochodów, więc należy zachować szczególną ostrożność! Z czasów dawnej świetności wydostajemy się wąskim przesmykiem i gnamy do Ogorzelnika, za którym odbijamy na Antolkę (ale potem już do niej nie zjeżdżamy, tylko jedziemy dalej prosto – w kierunku drogi z Niegowej do Lelowa). Po niespełna 3km na DW789 skręcamy w prawo (i po 500m jeszcze raz w prawo) na Bliżyce, by zmierzyć się z dwoma solidnymi pagórkami. Po drugim ostrym, kilometrowym zjeździe stajemy na BUFET, a następnie wjeżdżamy na drogę DW792, gdzie rozpoczynamy ponad 23-kilometrową pętelkę wokół Parku Krajobrazowego Orlich Gniazd. W sielankowej, rekreacyjnej atmosferze sobotniego południa przeszkadzać może co najwyżej krótki podjazd do Orlego Gniazda Hucisko. Po jego pokonaniu mkniemy do Kroczyc, a potem czeka nas 2.300 szybkich metrów po krajowej 78-ce (polecamy czyste i wystarczająco szerokie pobocze!). Na „nawrotce” wspinania będzie już trochę więcej, ale ruin zamku w Morsku i tak nie ma co wypatrywać, bo z drogi go nie widać… Wracając na drogę DW792 ponownie obieramy kierunek na Żarki, od których dzieli 11km urozmaicone 2 podjazdami i 2 zjazdami. W miasteczku znów warto zachować zimną krew i nie dać się ponieść chęci przedwczesnego skrętu w lewo w DW789, albowiem do mety ona zbyt szybko nie doprowadzi…

Ostatnie 18 km nie powinno już przysporzyć żadnych trudności nawigacyjnych – pod warunkiem konsekwentnego pozostawania na głównej drodze, która kilkukrotnie zakręca i kluczy. Ruch powinien być minimalny (zwłaszcza od Przybynowa), przyroda zachęcająca, a nawierzchnia co najmniej dobra (za wyjątkiem dwukilometrowego odcinka na podjeździe przez Biskupice Nowe). Również włączenie się w drogę Poraj-Olsztyn (czyli do mety) powinno odbyć się płynnie i bezproblemowo, albowiem jest na podjeździe i na łuku o szerokiej widoczności. Droga wznosi się dalej, po 500m (przy kościele) skręca w lewo i… już widać wierzchołek ostatniego na tej trasie podjazdu! Potem dobry solidny zjazd, niebezpieczny zakręt w prawo (OSTROŻNIE!! – zwłaszcza przy większej prędkości) i finałowe 3,2 kilometra! A więc ostatnie mocniejsze depnięcia na pedały – i wreszcie! – META, fanfary, ordery, radość zwycięzców – brak pokonanych! Bo przecież to wszystko Rajdy dla Frajdy :)

 

Podsumowanie / na co zwrócić szczególną uwagę / inne niebezpieczeństwa:

⇒ trasa o profilu pagórkowatym, ale relatywnie łatwa technicznie (choć suma przewyższeń w połączeniu z dystansem wymaga jednak pewnego przygotowania kondycyjnego);

⇒ może być gorąco, co w połączeniu z dystansem wymaga regularnego uzupełniania płynów! (bufet będzie na 58. km; w razie potrzeby można poprosić o wodę z któregoś pojazdu „wsparcia technicznego” lub stanąć przy sklepie; UWAGA! Wody nie podajemy w ruchu – należy się zatrzymać!)

⇒ nawierzchnia: asfaltowa, dobra i bardzo dobra; kilka krótkotrwałych odcinków o pogorszonej nawierzchni; pojedyncze dziury oczywiście wszędzie mogą się zdarzyć;

⇒ natężenie ruchu: umiarkowane i niewielkie, okresowo większe w miejscach ruchu turystycznego – ale ostrożność zachować należy cały czas (również w stosunku do pojazdów rolniczych czy leśnych)

⇒ potencjalne niebezpieczeństwa:

1) Żarki I-IV – przejazd przez „przedmieścia” (22,9-24,1 km) – 4x skrzyżowanie / zmiana kierunku jazdy – zachować ostrożność wobec innych pojazdów ORAZ współuczestników!

2) Na odcinku Mirów-Bobolice (ok. 2-3km) możliwy wzmożony ruch pieszych oraz parkujących aut – OSTROŻNIE!!!

3) Początek / koniec pętli dookoła PK Orlich Gniazd (51,9 / 75,2 km) – lewoskręty z podporządkowanej – obowiązuje STOP!!

4) Na powrocie przez Żarki NIE SKRĘCAĆ w DW789 (Częstochowa/Koziegłowy). Zjazd na Przybynów jest 200m dalej! Następnie, aż do Biskupic, pomimo kilku „skręcających” skrzyżowań – TRZYMAĆ SIĘ GŁÓWNEJ DROGI.

5) Wzmożoną uwagę należy zachować po ostatnim zjeździe – na 101,1 km – niebezpieczny zakręt w prawo – WOLNIEJ!