O Grand Prix


Cykl rajdów „GRAND PRIX AMATORÓW NA SZOSIE – ROWEREM PRZEZ POLSKĘ” to dość niekonwencjonalna propozycja dla miłośników jazdy na rowerze. Jako Organizatorzy mamy oczywiste przeświadczenie o wyjątkowości naszego pomysłu ;), ale jednak szczerze liczymy, że i Wam ta formuła się spodoba oraz zyska Wasze zainteresowanie. A z czasem może nawet szersze uznanie!

„Przez Polskę” – czyli gdzie?

Otóż właśnie wszędzie – w całym naszym pięknym kraju! Na wyżynach i nizinach, na pojezierzach i na pogórzu, w Polsce wschodniej i zachodniej, północnej i południowej – i w centralnej rzecz jasna też :) 16 etapów, po jednym w każdym województwie, bez wyjątków! W ten sposób podejmujemy wyzwanie zorganizowania imprezy rowerowej o zasięgu ogólnopolskim w pełnym tego słowa znaczeniu. Bez faworyzowania jednych regionów kosztem innych i bez kręcenia wciąż po tych samych, czasem mocno już skomercjalizowanych trasach. Stawiamy na parki krajobrazowe oraz okolice wyjątkowe miłe dla oka – co wcale nie oznacza wycieczek w popularne turystycznie destynacje. Wyrusz z nami odkrywać nowe zakątki i regiony, których koła Twojego roweru jeszcze nie przemierzały. Zawsze tego chciałeś? Teraz już możesz ;)!

„Dla Amatorów” – czyli dla kogo?

W pierwszej kolejności – dla każdego kto… nie posiada licencji zawodniczej*. Z jednej strony stawiamy bowiem na formułę rekreacyjno-krajoznawczą. Z drugiej zaś – w kontekście sportowej rywalizacji – chcemy zwiększyć szansę na dobry wynik Prawdziwym Amatorom. Takim, którzy nie trenują na co dzień w klubach i nie ścigają się regularnie. Takim, którzy w weekendy czy po pracy potrafią zawzięcie wykręcić piękne czasy, ale mimo niezłej pary w nogach – przy okazji zawodów typu „open” raczej nie mają szans na końcowy sukces. Tutaj taką szansę mają – bo mogą się zmierzyć z równymi sobie.

„Rowerem” i „na szosie” – co to oznacza?

Rajdy odbywać się będą po nawierzchniach asfaltowych – możliwie najlepszych przy zachowaniu odpowiednich walorów przyrodniczych. Czyli szeroko rozumiany rower szosowy byłby tu optymalnym wyborem, ale nie jest wymogiem. Rower może być w zasadzie dowolnego typu*, byle był sprawny technicznie i swoim wyposażeniem nie stwarzał zagrożenia dla innych uczestników.

„Grand Prix” – na czym to polega?

Na każdym z etapów można zdobywać punkty, które będą liczone narastająco do klasyfikacji generalnej. Punkty przyznawane są zarówno za uczestnictwo, jak i za osiągnięte miejsca. Liczba startów jest dowolna, a poszczególne etapy są od siebie niezależne, ale na końcowy triumf większe szanse będzie miał „Stały Bywalec” niż „Okazjonalny Zwycięzca”. Hołdujemy koncepcji promującej udział i wspólne przemierzanie ciekawych tras. Kwestię czysto sportowej rywalizacji doceniamy i wspieramy, ale przesadnie nie gloryfikujemy.

Co jeszcze warto wiedzieć „na początek”?

Po rozszyfrowaniu tytułu pozostało jeszcze kilka kwestii, o których warto wspomnieć.

Niezmiernie ważne jest BEZPIECZEŃSTWO nas wszystkich. Oprócz sprawnego roweru, warunkiem koniecznym uczestnictwa jest KASK. Ale nic nie zastąpi ZDROWEGO ROZSĄDKU i odpowiedniej porcji ostrożności. Szanujmy siebie i innych – mimo że to Grand Prix, to jednak przede wszystkim zabawa!

Tym bardziej, że Rajd odbywa się w otwartym, REGULARNYM RUCHU DROGOWYM. Uczestnicy nie są w żaden sposób uprzywilejowani i są indywidualnie zobowiązani do przestrzegania przepisów Kodeksu Drogowego (w szczególności pierwszeństwa przejazdu, sygnalizacji świetlnej, ruchu pieszych, utrzymywania odległości i pasa ruchu czy poruszania w kolumnie rowerowej). Oczywiście, projektując przebieg trasy zwracamy szczególną uwagę, by natężenie ruchu było możliwie niewielkie, a potencjalnie niebezpiecznych i „kolizyjnych” punktów jak najmniej, ale wszystkich niebezpieczeństw wyeliminować niestety nie sposób.

I wreszcie ATRAKCYJNOŚĆ trasy – równie istotna co bezpieczeństwo, natężenie ruchu czy jakości nawierzchni. Bo przecież spotykamy się po to, aby było wyjątkowo, niespodziewanie i ciekawie – w miarę możliwości zarówno dla „tubylców”, jak i przybyszów z innych regionów Polski. Poszczególne Rajdy będą dość zróżnicowane, w zależności od charakteru odwiedzanej „krainy”. Z perspektywy siodełka mijać więc będziemy góry i doliny, pagórki i niziny, gęste lasy i bezkresne pola, wartkie strumyki i rzeczne rozlewiska, połyskujące jeziora i skarby architektury, ruiny zamków i eleganckie miasteczka, tłoczne przedmieścia i kompletne odludzia… Cechą wspólną Rajdów będzie za to dystans wynoszący 100-120 km – bo przecież na krócej nie opłacałoby się przyjeżdżać ;)!

Do zobaczenia na trasie!

 

*Posiadanie licencji zawodniczej – jak również roweru elektrycznego lub wspomaganego w jakikolwiek inny sposób – nie wyklucza automatycznie z uczestnictwa, natomiast eliminuje z rywalizacji sportowej. W takiej sytuacji można jednak wziąć udział czysto rekreacyjnie – dla towarzystwa i dobrej zabawy. Szczegóły precyzują zasady punktacji oraz Regulamin.