Rajd II – woj. śląskie


Małe i duże kręcenie po Jurze II – Olsztyn Jurajski, 22 kwietnia 2018 r.

(część śląska: Jura Częstochowska i Szlak Orlich Gniazd)

UWAGA! Trasa po niewielkich zmianach – dostosowana do aktualnego stanu remontowanych dróg. Wprowadzone korekty pozostają bez wpływu na dystans czy przewyższenie.

Wersja pełna: 108 km; różnica wzniesień: 1.160 m

 

Wersja MINI: 84,7 km; różnica wzniesień: 925 m

 

Choć nogi już potrafią spokojnie ustać, a oddech spokojniejszy – nie pozwalamy łatwo ostygnąć emocjom! Po premierowym Rajdzie w Skale przenosimy „Małe i duże kręcenie po Jurze” w Śląskie, do zachodniej części Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej. Luźno trzymając się Szlaku Orlich Gniazd, pomkniemy zielonymi pagórkami wśród lasów, zagajników i dawnych warowni.

Rozochoceni niedzielą bez handlu i natchnieni pomyślnym wiatrem od Jasnej Góry zaczniemy na Rynku w Olsztynie, nad którym górują ruiny królewskiego zamczyska. Takich widoków na trasie mogłoby być o wiele więcej, ale część z nich skryła już Matka Natura i bezpośrednio z drogi ich nie widać, choć często są niemal na wyciągnięcie wzroku. O ile bowiem pięknie odrestaurowany zamek w Bobolicach z daleka przyciąga uwagę, podobnie jak okazale prężące się ruiny zamku w Mirowie, to już Morski Bąkowiec, Ostrężnik, a także Bramę Twardowskiego czy Górę Zborów trzeba sobie wyobrazić (lub przyjechać na ich zwiedzenie osobno).

O palmę pierwszeństwa w kategorii „ależ tu pięknie!” z powodzeniem będą też walczyć „pozostałe” jurajskie krajobrazy. Lecz nawet tutaj niełatwo zdecydować [pytanie, czy potrzeba?], czy do gustu bardziej nam przypadną łagodnie falujące połacie budzącej się do życia zieleni, czy szumiące gęstwiną bory. Osobiście w gronie „faworytów” umieścilibyśmy usytuowany w początkowej fazie, 8-kilometrowy odcinek od Zrębic do Rezerwatu „Parkowe” (świetna nawierzchnia też dodaje kilka punktów rankingowych!), ale nie sposób pominąć tu choćby wąziutkich przesmyków przez Łutowiec czy Bobolice / Ogorzelnik, szerokich horyzontów w pobliżu Antolki czy Rzędkowic, a także leśnych ostępów wokół Zaborza czy finałowego dojazdu do Olsztyna wzdłuż Rezerwatu „Sokole Góry”.

I wreszcie trzeci z kluczowych elementów decydujących o pierwszorzędności okolicznych walorów – ukształtowanie terenu. Pewnie gdyby dobrze poszukać, to można by się zmęczyć bardziej, ale nawet w przygotowanej wersji rajd może stanowić pewne wyzwanie. Owszem, jest wyraźnie mniej wymagający od swojego odpowiednika z dnia poprzedniego, ale kilka podjazdów na trasie usytuowanych jednak jest i wraz z upływem dystansu mogą zacząć lekko dawać się we znaki. Szczególnym „powodzeniem” powinien cieszyć się 9-kilometrowy fragment Bliżyce-Zdów-Hucisko / Skalny Widok [na końcu którego ponownie ustawimy się z bufetem] – i to nie tylko ze względu na podjazdy. Otóż przy okazji pierwszego z dwóch występujących tam zjazdów polecamy „puścić się” nawet zatwardziałym kawalerom i dziewicom orleańskim, gdyż jest to znakomita szansa by niemal bezkarnie przetestować moc roweru, poczuć pęd we włosach i wiosnę w płucach – krótko, ale prosto w dół i strasznie fajnie!

W ogóle szybkich fragmentów jest na tej rundzie sporo – i przeważają takie, gdzie niewielkim nakładem sił można spokojnie pomykać przed siebie. Wiele pewnie będzie zależało od wiatru – jeśli tradycyjnie będzie zachodni, to pierwsza część dystansu powinna upłynąć w podejrzanym okamgnieniu, nawet bez poczucia specjalnej fatygi. Schody wówczas zaczną się na powrocie – i nie będzie to takie III piętro bez windy. Szczęśliwie obecność lasów będzie dawała okazje do złapania drugiego oddechu. W przypadku zaś wiatru z kierunków wschodnich, powrót będzie należał do przeżyć niezwykle przyjemnych – szczególnie po tak solidnie wykonanej pracy w początkowej fazie!

Przy okazji tej krótkiej zapowiedzi nie udało się oczywiście wspomnieć wszystkich czekających tego dnia przyjemności. Ale też i nie taki jest zamysł, by wszystko tu opisywać – lecz by przyjechać i przyjrzeć się temu z perspektywy rowerowego siodełka, a przede wszystkim udanie spędzić dzień i może jeszcze dać się czymś zaskoczyć. Bo przecież nawet miejsca, które dobrze znamy, wciąż potrafimy odkrywać na nowo!

 

Dla Uczestników Rajdu przewidziane są atrakcyjne nagrody i upominki, m.in.:

  • dla Najszybszych – koszulki kolarskie z kolekcji zaprojektowanej specjalnie na nasze Rajdy (!) oraz okulary GOGGLE,
  • dla Pań – koszulka i akcesoria kolarskie z naszej unikatowej kolekcji oraz okulary GOGGLE,
  • dla Zapaleńców – zestawy znakomitych kosmetyków rowerowych od GS 27 Polska,
  • dla Frajdowców Rekreacyjnych – sakwy turystyczne SPORT ARSENAL (większa i mniejsza) oraz uchwyt na telefon FINN – wszystko od AlpinBIKE,

 

Podsumowanie / na co zwrócić szczególną uwagę / inne niebezpieczeństwa:

⇒ trasa o profilu pagórkowatym, ale relatywnie łatwa technicznie i umiarkowanie wymagająca fizycznie (suma przewyższeń w połączeniu z dystansem wymaga jednak pewnego przygotowania kondycyjnego, zwłaszcza na tym etapie sezonu);

⇒ nawierzchnia: asfaltowa, dobra i bardzo dobra; kilka krótkotrwałych odcinków o pogorszonej nawierzchni [Ostrężnik – brak asfaltu przy skręcie na parking;; ścieżka pieszo-rowerowa Ostrężnik-Trzebniów: możliwy żwir i gałęzie;; Morsko-Włodowice: DZIURY, 2km;; Zrębice => wyjazd na Biskupice: mocno spękany asfalt na podjeździe, 600m]; pojedyncze dziury oczywiście wszędzie mogą się zdarzyć; uwaga na prowadzone miejscami roboty drogowe!

⇒ natężenie ruchu: umiarkowane i niewielkie, okresowo większe – z początku (DK 46), później na DW 792 i DW 793 oraz w miejscach ruchu turystycznego, gdzie prosimy zachować SZCZEGÓLNĄ OSTROŻNOŚĆ;

⇒ w miastach/miasteczkach, przy skrzyżowaniach czy przejściach dla pieszych oraz w pozostałych „ruchliwych” miejscach wzajemnie sobie pomagamy i dbamy o BEZPIECZNY PRZEJAZD – unikamy ewentualnych zagrożeń, nagłych manewrów i niepotrzebnej nerwowości (nie gonimy też i nie uciekamy);

⇒ zatrzymanie się na bufecie jest OBOWIĄZKOWE!

⇒ potencjalne niebezpieczeństwa [prosimy zachować SZCZEGÓLNĄ OSTROŻNOŚĆ, a w razie potrzeby ZWOLNIĆ!]:

Parking Ostrężnik i ścieżka pieszo-rowerowa Ostrężnik-Trzebniów (łącznie 2,7km) – możliwy wzmożony ruch parkujących aut oraz pieszych!!

Na odcinku Mirów-Bobolice (ok. 2-3km) możliwy wzmożony ruch pieszych oraz parkujących aut!!

W pobliżu Łutowca oraz Bobolic droga służy rowerzystom, pieszym oraz mieszkańcom – ruch samochodowy jest zatem ograniczony, ale droga jest wąska i obowiązują ograniczenia prędkości.

Początek / koniec pętli dookoła PK Orlich Gniazd: lewoskręty z podporządkowanej – obowiązuje STOP!!

Na odcinku DK 78 (Kroczyce-Lgota) zalecamy jechać poboczem – jest szerokie i w dobrym stanie.

Wzmożoną uwagę należy zachować po ostatnim zjeździe (z Biskupic) – niebezpieczny zakręt w prawo – WOLNIEJ!

Na trasie znajduje się kilka podjazdów, ale ich nachylenie nie przekracza 8-12% (a przeważnie wynosi 4-6%).

Na trasie znajduje się kilka zjazdów, z których dwa mogą sprawić pewne trudności:

  1. Zdów-Hucisko (Skalny Widok) – dość stromy, a zakończony skrzyżowaniem. W tym miejscu przewidujemy bufet, więc hamowanie można spokojnie rozpocząć nieco wcześniej.
  2. Biskupice – stromy zjazd zakończony ostrym zakrętem w prawo (w zasadzie 90°) – zalecamy dostosować prędkość do warunków i umiejętności (zarówno w grupie, jak i w przypadku jazdy w pojedynkę).

Należy zachować ostrożność względem współuczestników oraz innych pojazdów, a także zwiększyć odstępy i dostosować prędkość do panujących warunków. UWAGA!! W czasie deszczu czy mokrej nawierzchni odcinki te należy traktować jako NIEBEZPIECZNE i zachować MAKSYMALNĄ OSTROŻNOŚĆ!

 

Gdzie nie oznaczono inaczej – pomimo skrzyżowań, zakrętów, etc – POZOSTAJEMY NA DRODZE GŁÓWNEJ!

 

Pliki do pobrania: